Back to Top
femdomslaver

femdomslaver

wtorek, 02 wrzesień 2014 22:04

Femdomslaver blog

Witam, postanowiłem "poblogować" sobie trochę tworząc dziennik mojej uległości i poddania mojej Pani.  Spróbuje "notować" tutaj spotkania, kontakty z moją Panią i praktyki jakim mnie poddaje.

Zobaczymy na ile będę sumienny w zapisach. 

02.09.20014

Dostałem wczoraj karę od mojej Pani za niewykonanie zadania. Miałem przesłać jej filmik ze striptizem w moim wykonaniu( tak pewnie dla rozbawienia). Nie wykonałem tego na czas i za karę na noc musiałem założyć na sutki klamerki! Okazało się to trafną karą bo co chwilę się budziłem z bólem, poza tym najgorsze było gdy zasnąłem a klamerka zsuwając się z sutka powodowała taki ból, że od razu się zrywałem. Rano obudziłem się obolały i niewyspany. Rano smsem zdałem Pani relację.  Już będę robił filmiki na czas :)

sobota, 24 październik 2009 13:03

Pisane na rozkaz mojej Pani cz.2

Twoje stopy na moim nędznym ciele, mocno opasane; szczupłe kostki, a nad nimi misternie zawiązane rzemyki podtrzymujące buty i smukłe łydki unoszące się tak wysoko jak wzrok Twego psa nie sięga. Jeszcze nigdy nie byłem tak podniecony, pomimo lub również dzięki bólowi, który raczysz w swej doskonałości mi ofiarować.-Szpilki też mają się błyszczeć szmato-usłyszałem Twój cudowny głos i już po chwili moje usta wypełnił cały obcas Twojego bucika. – tylko go nie obgryzaj kundlu! – dodałaś. Poczekałaś chwilkę, -Drugi też debilu – powiedziałaś tonem nie znoszącym sprzeciwu. Wyczyściłem go z niekłamaną przyjemnością.-Wystarczy ci szmato, klękaj przed swoją Panią – posłusznie wykonałem polecenie a Ty boska Pani założyłaś mi na głowę swoje świeżo ściągnięte majteczki mówiąc – ciesz się szmato bo dostąpiłeś zaszczytu wąchania moich znoszonych stringów! Patrz się i módl się do swej Pani! A dla mnie było to jak być w raju! Zaczęłaś się dotykać....
dotykałaś się delikatnie, a Twoje cudowne dłonie schodziły coraz niżej aż znikły między Twoimi udami. Zajęłaś się całkiem sobą a ja klęczałem przed Tobą dalej, szczęśliwy, że dostąpiłem takiego za-szczytu. Z Twych boskich majteczek starałem się chłonąć cały zapach, marzyłem by móc tylko wdychać powietrze i nie tracić czasu na wydech. Nie wiem jak długo to trwało, ale kiedy już przestałaś z dominującym uśmiechem powiedziałaś –kładź się pod krzesło kundlu, chce byś pokazał mi jak się onanizujesz. Pokornie ale i z radością położyłem się w poprzedniej pozycji i zacząłem się onanizować. Gdy już miałem skończyć postawiłeś warunek, że muszę wytrysnąć na podeszwy Twych butów. Posłusznie wykonałem Twoje zadanie. Choć przy tak ogromnym podnieceniu trudno było mi się skoncentrować.
- A teraz liż swoją spermę debilu!!!
Wysunąłem, więc głowę spod krzesła i pokornie zacząłem zlizywać moją spermę z podeszwy, najpierw prawego, a potem lewego buta. Kazałaś mi czyścić długo i dokładnie by nie został żaden ślad.
- No dobrze się spisałeś głupi psie, Pani pozwala byś jej po-dziękował i wynoś się do swojej budy burku!
piątek, 23 październik 2009 12:29

Pisane na rozkaz mojej Pani cz. 1

Jakiś czas temu, moja Pani kazała napisać mi opowiadanie przedtawiające moje marzenia. Teraz Jej rozkaz był bym opublikował to w internecie co ninejszym czynię moja Pani! (opowiadanie jest w oryginale ze wstępem w/g Pani rozkazu)
Najdroższa Pani!
Przesłałaś mi Pani zdjęcia, które bardzo mocno działa na moją wyobraźnię. We-dług Twoich instrukcji w moim małym móżdżku powstało opowiadanie opisujące jak bardzo na tym zdjęciu działasz na swego marnego psa.
Nie ma praktycznie dnia bym nie tworzył sobie w tej mojej głupiej głowie obrazu, w którym stojąc-jak na zdjęciu przywołujesz mnie do siebie.Nakazujesz mi wtedy stanowczym głosem, nie znoszącym sprzeciwu, bym przed Tobą uklękną i informujesz mnie o tym, że zamierzasz właśnie teraz zmienić kolor moich pleców za pomocą smyczy na czerwony.
Słyszę tylko świst smyczy i czuję przeszywający ból na plecach.... jedno, drugie uderzenie, ból staje się coraz większy. Plecy nabierają kolorów a ja jestem obolały, ale zadowolony, bo kątem oka udało mi się zobaczyć pełen radości wyraz Twojej twarzy. Po chwili przestajesz....i każesz mi klęknąć przed Tobą.
Bawisz się teraz pilotem od wieży i włączasz muzykę. Przyglądasz mi się i pozwalasz na siebie spojrzeć. Wyraz Twojego boskiego oblicza mówi mi wszystko – TYLKO TY TU RZĄDZISZ, TYLKO TY WIESZ, CO ZACHWILĘ SIĘ ZE MNĄ STANIE! Ta chwila niepewności jest dla mnie jak wieczność... podchodzisz do mnie, każesz mi się wyprostować, robisz krok w moim kierunku...ja zapatrzony w Twoje cudowne stopy otulone wyzywającymi ko-zaczkami, nie zauważam jak bierzesz zamach i uderzasz mnie w gołe krocze..... ból przeszywa całe moje ciało, odruchowo chcę się zgiąć w pół ale wtedy Ty Pani pociągasz mnie za smycz przy-czepioną do obroży na szyi i niżej do drugiej obroży na penisie. Już się nie będę schylał. Pomimo bólu po każdy kolejnym uderzeniu mówię
-dziękuje Ci boska Pani!
Po kilkunastu uderzeniach siadasz na krześle i mówisz:-Liż buty Pani ty głupi psie, tylko dokładnie to może spotka ciebie kundlu nagroda!Łapczywie zabieram się za całowanie i lizanie Twych by zasłużyć na nagrodę. Czyszczę dokładnie i systematycznie, milimetr po milimetrze - tak byś była zadowolona, czyszczę dokładnie obcasy i cieszę się, że dostąpiłem takiego zaszczytu!Po dłuższej chwili Twej dobroci jaką mi okazałaś w postaci możliwości całowania Twych butów, siadasz na krześle. Każesz mi się położyć w taki sposób by moja głowa znajdowała się pod krzesłem na którym siedzisz.-Teraz będziesz moja wycieraczką kundlu-mówisz krótko i stawiasz swoje boskie stopy na mojej klatce piersiowej w taki sposób by szpilki wbijały się w moje sut-ki. Dla zabawy kręcisz szpilkami bym wiedział jak czuje się wycieraczka. Przeszy-wa mnie ból i podniecenie ponieważ podnoszę lekko głowę i oczom moim ukazuje się niesamowicie podniecający i zapierający dech w piersiach widok.