Back to Top
wtorek, 26 kwiecień 2016 12:26

Zdalnie sterowany pies.

Napisał 
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Zdalnie sterowany pies.

Na urodziny Pani postanowiłem sprawić jej nowa zabawkę , zdalnie sterowanego psa czyli mnie posłusznego pieska który będzie biegał i chodził jak mu pani każe .

Cały fortel polega na możliwości zdalnego sterowania za pomocą impulsów elektrycznych przełączanych za pomocą pilota który będzie pani miała w ręku, jak ogarnięty z elektronika postanowiłem przerobić elektrostymulator mięśni na fajny gadżet do mojego treningu.

Dokupiłem pilot zdalnego sterowania z czterema kanałami tak by Pani mogła wydawać mi komendy ,

Tam gdzie potraktuje mnie impulsem elektrycznym tam mam skręcić i tak sutki lewo prawo , sonda w tyłku stop , prąd na penisie do przodu. Kilkukrotny szybki impuls oznacza że mam przyśpieszyć długi wolno mi zwolnić .

Nadszedł czas urodzin Pani bardzo się ucieszyła z prezentu zaraz też ubrała mi niezbędne akcesoria bezpretensjonalnie wcisnęła metalowy butplug w tyłek zacisnęła na penisie obręcze przewodzące a na sutkach przykleiła przygotowane przeze mnie podwójne obręcze omiatające brodawki ,jeszcze któtki test progu bólu i w teren.

Pani tym razem z tyłu ja przodem dobre 50metrów z przodu od wyjścia sterowany impulsami , po przejściu 300 metrów weszliśmy na teren parku i jak dobry piesek mogłem pohasać po ścieżkach.

Pani rozsiadła się przy fontannie i z uśmiechem zaczęła mnie przeganiać po parku w lewo , prawo , stop , bieg ,cwał była bezlitosna zresztą widać było ze podwoiła siłę impulsów bo czasami aż przygniatało mnie to z bólu do ziemi , dostać ostry impuls w brodawkę kiedy trzeba jeszcze biec z korkiem w tyłku przewiązanym tak by nie wypadł to nie lada sztuka. Po 30minutach widać było że Pani się wyrażnie nudzi wstała więc , a ja grzecznie prowadzony niewidzialną smyczą podążyłem przednią nią prowadzony z powrotem do domu.

 

Po wejściu do pokoju krótki strzał w twarz i pytanie jak ci się podobało , na moje twierdzenie że bardzo odparła że to tylko rozgrzewka po czym puściła serię impulsów tak bym wiedział iż mój tyłek należy do pani i nadstawiła stopy do masażu języczkiem . Dzień był upalny moja Pani nosiła szpilki tak więc było na nich sporo potu , to nic zlizałem z rozkoszą dziękując za możliwość wyjścia na spacer.

Czytany 5863 razy
Zaloguj się, by skomentować