Statek, Okręt

krecik, krecik

Statek, Okręt

 

Statek Costa Concordia jest obecnie chyba najbardziej znany na świecie, jego tragedie przebija tylko historia Titanica. Są jedna inne statki mniej lub bardziej luksusowe, o których nikt nie słyszał i już chyba nie usłysz, albowiem rzeczy które się tam dzieją utrzymywane są w wielkiej tajemnicy. Takim właśnie statkiem był Helmut, który wypływał na wody międzynarodowe, aby ominąć przepisy prawa. Nie jest to jednak jak mogło by się wydawać kolejna pływająca klinika aborcyjna. W zasadzie to nie łamano prawa na pokładzie Helmuta, ale rzeczy które się tam działy były na jego pograniczu. Statek jest własnością luksusowego klubu dla bogatych pań o dość powiedziałbym egzotycznym guście. Chodzi konkretnie i miłośniczki bdsm., a ściślej mówiąc femdom. Statek załadowany niewolnikami i całą masa sprzętu wypływa niepostrzeżenie na wody międzynarodowe i w oka mgnieniu zamienia się w galerę niewolników z piekła rodem. Ponieważ żaden człowiek nie wytrzymałby takich tortur dłużej niż 2 tygodnie, rejsy też tyle trwały, poza tym nasze klientki jako bizneswoman nie mogłyby sobie pozwolić na dłuższe wakacje.

Sam statek był liniowcem o 4 pokładach dla gości, znajdowały się na nich różne tematycznie sale: Femdom loch, age play (ABDL), sale klubowe, oraz apartamenty. Imprezy na takich statkach zaczynały się w Sali klubowej, jest to duża sala, na której poznają się uczestnicy rejsu. Na scenie odbywa się aukcji niewolników, oraz pokazy sztuki bondage i takie tam. Wybranego niewolnika dominy zabierają do lochu, nigdy do apartamentu, to przecież przestrzeń wyłącznie dla pań. Warto tutaj nadmienić iż jest to żelazna zasada klubu iż gościom nie wolno zapraszać obsługi do pokoju, nawet domina nie może zabrać tam swojego niewolnika. Za złamanie tej zasady grozi…, no właśnie nie widomo co bo jeszcze nigdy jej nie złamano, zapewne wydalenie, choć w regulaminie klubu wpisano dużymi literami „STRASZLIWE KONSEKWENCJE”. Część pokładu miała jeszcze opcje odwrotną czyli panie były niewolnikami panów, gdyż część klubowiczek była switchami. Organizatorzy zapewniali też paniom niewolnice gdyż część klubowicze deklarowała się jako les bądź bi.  Ostatni najmniejszy pokład zajmowały sale w wystroju typowym dla małych dzidziusiów i miłośników pieluszek, czyli abdl.

Nasza historia zaczyna się jednak w zupełnie innym miejscu, mianowicie na polu golfowym. To tutaj poznajemy młodego chłopaka imieniem Tim, który pracując jako cadi (pomocnik golfiarza noszący za nim torby z kijami) chciał zarobić sobie na studia. Nosił on te kije za starymi prykami, którzy nawet nie cieszyli się z tego że są bogaci i mogą wydąć klika tyś dolarów dziennie na odbijanie piłeczki kijem na trawniku. Na początku wmawiał sobie że to okazja żeby nauczyc się grać w golfa, ale potem to miał on ochotę puścić to wszystko z dymem. Tim chciał studiować ekonomie, myślał z uda mu się podsłuchać kilka plotek o giełdzie, jednak jeśli rozmowa dżentelmenów schodziła na tematy biznesowe kazali mu zawsze iść przynieść to czy tamto. Mimo starań niczego się nie dowiedział. jego uwadze natomiast nie uszedł fakt iż starsi panowie mieli bardzo młode żony. Jego młodzieńcze hormony zmuszały go do gapienia się w ich dekolty, długie nogi, pożerał wzrokiem te prawie że nastoletnie ciał. W drugą stronę ten mechanizm popędu już nie działał. Tim prezentował się raczej żałośnie. Zwykły służący, ani nie postawny, ani przystojny, bez forsy i do tego spocony po całym dniu targania tej torby z kiami.

Tutaj należałoby przedstawić bliżej postać samego Tima. Był on dość samotny, na ten czas nie miał zbyt wielu nowych kolegów, starych zostawił w rodzinnym mięście, a nowych nie poznał. No bo kiedy, przez cały weekend łaził po polu golfowym – odmóżdżające zajęcie.  Jego kłopoty nerwowe zaczęły się na studiach. Egzaminy  notoryczne braki gotówki, że o innych problemach dnia codziennego nie wspomnę wywołały u niego swego rodzaju nerwice. Z czasem wypracował swój własny sposób na uspokojenie skołatanych nerwów, mianowicie wkładał sobie smoczek do buzi. Nie wiadomo dokładnie jak na to wpadł. Dość powiedzieć iż system się sprawdzał, nerwy były uspokojone, Tima nikt przy tym nie złapał.  Ale wszystko co dobre kiedyś się kończy, stresu przybywało i Tim musiał coraz dłużej ssać smoczek. Trzeci rok studiów, pisaniem pracy licencjackiej do tego trudności ze znalezieniem stałej pracy, Tim był kłębkiem nerwów.

Maj słoneczny weekend, na pole golfowe przybyły rodziny szanownych panów z koszykami piknikowymi. Tim miał trochę spokoju panowie zaprzestali gry aby z rodzinami Spędzić majówkę. Na początku go to bardzo ucieszyło nie musiał nic robić, a kasa leciała. Zgubiła go pazerność, choć może to nie do końca trafione określenie, może lepiej byłoby powiedzieć łakomstwo. Zapach placków i tortów przykuł jego uwagę. Zauważył iż inni cadi zaczęli pąkować bez krępacji żarcie do toreb na kije golfowe. Zastanowiło go co na to szanowni biznesmeni, ci jednak nic nie powiedzieli, choć mieli cała sytuacje tuz przed nosem. „Nażarli się i już więcej nie mogą” – pomyślał Tim. Napchał więc tego towaru do torby ile się dało. I wszystko przez cukierki. Zobaczył jeszcze śliwkę nałęczowską w  czekoladzie. Torba była pełna wiec zaczął pchać do kieszeni, jedna kieszeń pełna, w drugiej jakiś pierdoły, chusteczki higieniczne, przejechany bilet – buch do śmieci, i dalej pakować cukierki, ale zaraz przecież ta był też jego smoczek! Tim spanikował co jeśli ktoś zobaczy! Zaczął go nerwowo szukać na trawie na kocyku. Jest leżał przy chusteczkach higienicznych, wyciągną po niego rękę i ktoś go chwycił z nadgarstek. Była to Cleo, młoda żona jednego z biznesmenów. Szybko pochwyciła smoczek. Tim prawie się popłakał. Cleo zabrała go na stronę. Czule pogłaskała po główce, oddała smoczek i kazała się niczym nie martwić.

Nadchodzi moment w którym przedstawię państwu Cleo. Młoda kobieta dwadzieścia parę lat. Mierzyła ok. 170 cm waga idealna figura też, włosy długie naturalne czarne  lekko falujące, wyczesane  na bok i z opaską do włosów. . Duże piersi rozmiar D ze sterczącymi sutkami i zawsze wilgotna wagina. Bezdzietna, Jej mąż jest na to za stary. Jej silny instynkt macierzyński i młodzieńczy popęd seksualny zrobiły z niej idealna mamę dla dużych dzidziusiów, takich jak abdl. jak nie trudno się domyślić czytelnikowi była stałym klientem klubu i statku Helmut.

Cleo zaopiekowała się Timem i to pod każdym względem. Pomogła mu finansowo, i na studiach, załatwiła specjalistę który pomógł mu napisać prace. Nieodpłatnie wynajęła ma pokój domku dla służby żeby mogli się częściej widywać. Tim był najszczęśliwszy człowiekiem na świecie, znalazł kogoś kto go rozumie i akceptuje. Przy Cleo mógł ssać smoczek ile tylko chce. Cleo zaś spełniała się jako matka i kochanka jednocześnie. Ich związek rozwijał się zarówno w kierunku intymnym jak i infantylnym. Przyszły wakacje i Cleo zabrała Tima na rejs Helmutem.

Spakowała mu tylko jedną walizkę najpotrzebniejszych rzeczy, wszystko było przecież na miejscu. Wysiedli z taksówki w porcie. Przed wejście na pokład musieli się rozdzielić. bardzo dbano tam o dyskrecję. Cleo weszła oficjalnym wejściem, gdzie gości osobiście witał kapitan, Tim zaś bocznym dla obsługi. Statek podniósł kotwicę i ruszył w rejs. Minęły 2 dni zanim znaleźli się na wodach międzynarodowych. Przez ten czas nie wolno było wchodzić na pokłady tematyczne, poza apartamentami dla pan dostępny był tylko barek. Cleo bardzo się nudziła, nie miała ochoty na alkohol, czuła się przecież odpowiedzialną matką. Z kolei Tim spędził ten czas razem z załogą. Nasłuchał się opowieści marynarzy o sztormach i ic wyczynach w portowych knajpach i burdelach. Największe wrażenie zrobiły na nim opowieści przyszłych niewolników. Opowiadali oni co dominy z nimi zrobiły jak długo potem dochodzili do siebie. Tim nie mógł przez t spać w nocy. Cleo zapomniała go uprzedzić o tym że statek jest utrzymany bardzie klimacie sado-maso niż abdl. Samych dzidziusiów było tam razem z nim 6 osób.

Dopłynęliśmy do celu. Środek oceanu bliżej nie określony, statek rzucił kotwicę. Statkiem prawie nie bujało. Zaproszono wszystkich do dużej Sali klubowej. Panie zajęły już miejsca przy stolikach, panowie niewolnicy przygotowali się do wyjścia na scenę, trwało zakuwanie w kajdany. Na gorącą prośbę pań dzidziusie wyszły do nich wcześniej przed planowaną licytacją niewolników. Przebrani ich za słodziutkich marynarzy, wyglądali bajkowo. Tim z radością ujrzał swoją mamusię, o razu rzucił się jej ramiona ona zaś przytuliła go do piersi. Dała mu smoczek do ssania. Spytała czy bo coś zjadł albo wypił. poprosił soczku, nakarmiła go z butelki. Stolik przy którym siedzieli był nieco z boku i z tyłu, gdyż panie nie planowały licytacji. Tim zapytał czy może iść do łóżeczka, ale Cleo powiedziała  ze wypada zostać na aukcji. Sala była już pełna, konferansjer przywitał wszystkich. Cleo przeprosiła ponieważ musiała iść do toalety. Tim chciał iść z nią, ale mu zabroniła. Płakał gdy wychodziła, zapewniła go że przyjdzie za minutkę. Tim nie mógł się jednak uspokoić tak łatwo. Dotarło do niego że siedzi na statku pyłem zboczeńców przebrany za słodziutkiego marynarza, zupełnie sam, nikt z rodziny ni wie gdzie jest, a za chwilę na scenie będzie prawdziwa aukcja niewolników. Zaczął się rozglądać po sąsiadach przy stoliku. Spostrzegł że nie wszystkie mamusie są takie kochane jak jego. Jedna bardzo surowo sztorcowała swojego syna wszystkiego mu zabraniając, kazała siedzieć prosto i straszyła karami, druga przebrała swojego chłopca za dziewczynkę, ten zaś bronił się przed tym, ona zaś nadal kazała zachowywać się jak dziewczynka. Trzecia dzidzia rzeczywiście była dziewczynką, jej mama zaś kazała jej być bardziej sex, pokazywać dekolt i majtki, żeby chłopcy zwracali na nią uwagę. Synek czwartej mamy był dużym chłopcem, nie grał dziecka tylko nastolatka i całował się ze swoją mamusią bezpretensjonalnie i łapał ją za piersi, ale nie jak dzidziuś tylko jak kochanek. Piąty maluch miał być zupełnie w wersji pieluchowej, nie mówił w ogóle, do tego był gruby i co tu ukrywać po prostu brzydki.  Dzieci nie wchodziły ze sobą w relacje, każdy trzymał się swojej mamusi. Tim ciągle tęsknił za Cleo wiercił się nerwowo na krześle, w końcu się rozpłakał, ktoś z obsługi zawołał cle, przyszła szybko.

Ogłoszono rozpoczęcie aukcji, niewolnicy wchodzili najpierw pojedynczo. Prowadzący chwytał ich penisy i je masturbował wywołując wzwód żeby zaprezentować ich możliwości. Niektórzy mieli jeszcze ślady po biczach na plecach i pupach. Sprzedawano też niewolników parami jako rodziny. Ceny były różne ale zazwyczaj wysokie. sięgały od 500 do 10000 dolarów. Tim spostrzegł iż panie wyciągają z torebek prawdziwe pieniądze. i że najwyższe ceny są za młodych chłopców takich jego wieku .Dużo było tego towaru. Timowi zakręciło się w głowie. Zakupieni niewolnicy byli od razu zabierani do stolików. Sala szybko zaczęła się zapełniać. Pod koniec licytacji wyszły niewolnice. Te dziewczyny były przeznaczone dla pań lesbijek, następnie wyszły suki, były one przeznaczone jako nagrody dla niewolników do jebania. Nagie ciała dziewczyn zakute w łańcuchy przykuły wzrok młodzieńca. Cleo spostrzegła to. Najpierw zakryła mu oczy i zabroniła patrzeć. Tim nie bronił się. Cleo poczuła jego twardniejący penis i zrozumiała że przecież on też jest chłopcem ima swoje potrzeby. Potem nachwalę zrobiło się jej przykro że nie jest jedyną kobietą w jego życiu, ale Tim tak przytulał się do niej iż mu t wybaczyła. Pozwoliła mu spojrzeć w ich stronę, spytała czy mu się podobają. Powiedziała że jak będzie grzeczny to podaruje mu taką w nagrodę. Tim nie wiedział jeszcze co ma dokładnie na myśli. Na zakończenie aukcji wyszło kilka rodzin niewolników, były to pełne rodziny z dziećmi, oczywiście wszyscy dorośli, ale podobieństwo i różnica wieku nie pozostawiały złudzeń byli oni naprawdę spokrewnieni.  Aukcja dobiegła końca, dominy zabrały niewolników do lochu, a mamusie dzidziusiów do przedszkola.

               Salka do ABDL była piękna i bogata. Cała kolorach różowym niebieski i białym. Była tam jedna sala wyglądająca jak przedszkole, klika pokoików dziecięcych, każdy miał swój, salka szkolna, oraz gabinet lekarski. Dzidzie spotkały się najpierw w pokoju przedszkolnym. mamusie przedstawiły ich sobie. Tim dowiedział się wtedy że chłopiec poddawany surowej dyscyplinie to Joe a jego matka to Kate, ten zmuszany do transwestytyzmu to Karol (Karolina), a jego mama to Sara. Dziewczynka miała na imię Laura, ale jej matka Cristal mówiła do niej suczko. Nastolatek miał na imię Henk, a jego mama Viktoria. Grubasek to Hugo, a jego matka Ann. Stałymi bywalcami byli Joe i Kate oraz Karolina i Sara. Stały był też Henk, z tym że teraz miał nową mamusię. Ann też była stałą znajomą Cleo, ale Hugo był nowy. Ann była wyraźnie niezadowolona z tego jaki się jej dzidziuś trafił.

Cleo zabrała Tima do pokoju, przebrała przewinęła wyściskał i położyła się koło niego spać. Tim ssał jej pierś, rozgrzało ją to zrobiła się wilgotna. Zdjęła mu pieluchę  dosiadła na jeźdźca. Tim był w siódmym niebie.  Obudził się rano, mamy przy nim nie było, zaczął głośno płakać, przybiegła Cleo, przytuliła go. Miał mokro pampersie, przewinęła go. Potem posadziła na krzesełku do karmienia i wmusiła m papu.  Ranek minął na zabawie klockami z mamą, zbudowali z lego remizę strażacką. Tim biegał po pokoju i udawał syrenę a jego mama mówiła tu się pali, tu siepali i Tim gasił pożary w całym pokoju.

Potem wyszli na sale pobawić się z dziećmi.  Inni już tam byli. Zaraz przy wejściu stała Karolina, tak przebrana że nikt by nie pomyślał iż może to być chłopcem. Miała na sobie cudowna różową sukienkę z falbankami. Tim zobaczył ją od razu ponieważ była odwrócona tyłem, miała sukienkę zadartą do góry, majteczki spuszczone do kolan i prążki na pupie. Cichutko pochlipując powtarzała ze i tak będzie chłopcem. Do Cleo podeszła Cristal i spytała czy według zasad klubu może ukarać Laurę za to że nie chce uprawiać seksu. Cleo potwierdziła że może. Zaraz potem Henk pomagał Cristal związać Laurę bo to z nim nie chciała seksu. Laura dostała 10 solidnych batów, nie rozwiązano jej jednak, tylko kazano Henkowi brać ją od tyłu. Cleo zasugerowała nieśmiało żeby poszli do pokoju, Cristal i wiktoria odmówili, Cleo sprzeczała się z nimi, ale Kate i Ann powiedzieli ze też chcą zobaczyć. Jeśli chodzi o Henka to emocje dopadły go na tyle po tym chłostaniu że penis mu oklapł. Kate kazała Jo`emu zrobić mu loda. Nie wiem jakiej dyscypliny używano w jego domu ale nawet się nie zawahał. Henkowi nie przypadł za bardzo do gustu pomysł na takiego loda, choć trzeba przyznać że ssał znakomicie bo wywołał wzwód w 5 sekund. Henk włożył penisa w wypięty tyłek laury i zaczął jął ruchać. Dziewczyna się szarpała i naprawdę płakała. Gwałt trwał do końca, choć w pewnym momencie Cristal chciała przerwać, to jednak Ann jej nie pozwoliła. Rozwiązano Laurę, wiktoria kazała Henkowi podziękować za seks ukłonić się grzecznie i pocałować w rączkę. Cristal zaczęła przebierać Laurę w nowe ubranko. Kate zaś tłumaczyła Karolinie że też jest dziewczynką i też będzie kiedyś z chłopcem, Karlina się tak rozwrzeszczała że wszystkie mamy musiały ją uspokajać.  W tym czasie Joe i Henk zapoznali się z nowym kolegom. Okazało się że Joe jest gejem i bardzo chciałby być transwestytom tylko mama mu nie pozwala bo chce żeby był męski. Od Henka dowiedziałem się że jego poprzednia mamusia go porzuciła bo zrobił sire za duży, wolała go jako bobasa. Byli przez  lat, a potem ona znalazła nowego. Henk nie chciał rezygnować ze stylu życia i znalazł Viktorie. Potem Laura do nich podeszła, jak się dowiedział była wcześniej prostytutką, ale w abdl to jej debiut, jej mama tez pierwszy raz na rejsie. Tim opowiedział o sobie i jak się okazało powiedział za dużo. Tymczasem śpiący do tej pory grubasek Hugo zrobił kupę w pieluchy. Smród był niesamowity, wykurzył wszystkich z sali.

Tim poszedł do pokoju. tam Clara dała mu obiad. Pod wieczór mieli pójść do Sali ze sceną bo tak wypada. Timiego ubrała w dziecięce przebranie z peluszką, sama zaś założyła suknię wieczorową, wyglądała na maxa sexy. Był tam już tłum ludzi. Panie były z niewolnikami, których publicznie chłostały. Uwagę Jimiego przykuły rodziny niewolników. Kazano im służyć swoim paniom na oczach ich żon. Mama zabrała Timiego do stolika przy którym siedzieli już inni abdle z wyjątkiem Hugo. Podczas jego nieobecności Ann przykleiła się wręcz do Timiego. Na scenie były pokazy dominacji chłosty.  Timi po raz pierwszy zobaczył jak mężczyźnie wkładają do pupy dildo i ma wytrysk bez użycia rąk. Ann objaśniała Timiemu techniki prezentowane na scenie, widać było że zna je lepiej niż ktokolwiek przy stoliku.  Potem goście zaczęli się mieszać miedzy sobą. Do naszego stolika podeszła jakąś pani i powiedziała że chciałaby Karolinie zajrzeć pod sukienkę żeby zobaczyć co zrobiła penisem że go nie widać. Sara kazała wejść Karolinie na stolik i pokazać wszystkim. Tim też zobaczył, penis był owinięty sznurkiem i przywiązany to lewej nogi. My też chodziliśmy do innych stolików przy jednym była pani z niewolnikiem psem, w obroży i na smyczy. Cleo zapytała czy Timi może pobawić się z pieskiem, dostał zgodę i piesek aportował, robił sztuczki. Joego interesowali niewolnicy, ciągle łapał jakiegoś, a to za tyłek, a to za penisa.  Kate była wściekła wyjęła z torebki bicz i 100 dolarów, Joe się przeraził. Kate zagroziła ze albo wyrucha sukę albo dostanie 10 batów, Jeo wybrał ruchanie. Kate zapłaciła dziwce za seks i Joe ją ruchał. Opornie mu to szło. Zebrali się gapiowie wokół. Dziwka przejęła inicjatywę i dostał wytrysku. Potem schował się pod stół i tam siedział do końca. Henk bardzo prosił swoją mamę o dziwkę, ale jej nie dostał zamiast tego mama kazała żeby zrobił jej minetę. Potem znowu była aukcja można było kupić niewolnika z drugiej ręki. Cleo zaczęła karmić Jimiego piersią. Ludzie przychodzili i gapili się. Nie przeszkadzało im to. Wydawało się że Tim zasnął. Wtedy Cristal podeszła do Clare i zaproponowała żeby umówić Tima i Laure na randkę. Clara miała wątpliwości czy Tim jest gotowy na sex, ale Cristal wyjaśniła iż chodzi orantkę dzieci. Tim nie mógł się doczekać jutra.

A jutro było piękne. Umówieni na swataną randkę spotkali się w barze. Oboje pięknie ubrani, Tim miął na sobie dziecięcy smoking, a Laura sukienkę z falbankami i koronkami jak z programu toddlers & tiaras. Ich mamy siedziały klika stolików dalej i się przyglądały. Wiedzieliśmy że na nie słyszą. Rozmawialiśmy szczerze, przynajmniej Tim. Laura pytała o to jak się czuje w pieluszkach i dlaczego akurat tak. Tim otworzył się przed nią, ona to zauważyła, pocałowała go. Zaczęli się dotykać. Potem poszli do pokoju ich mamy za nimi. Kochali się namiętnie na dużym łóżku ich mamy się przyglądały. Cristal zaczęła dotykać Cleo, ale ona nie odwzajemniła uczucia. Crystal była zdziwiona myślała że Cleo też jest lesbijką albo przynajmniej Bi. Crystal zdziwiło to że Cleo oddała dzidziusia za nic, ze nie oczekiwała seksu w zamian za to. Sama nie potrafiła zdobyć się na taki gest, zabrała Laurę i wyszła. Tim był zawiedzony, nie miał jeszcze wytrysku. Zachowanie Crystal zszokowało Cleo, jak mogła tak po prostu wyjść. Cleo zrobiło się żal Timiego, zrobiła mu loda.

Po tym zdarzeniu Tim jeszcze bardziej przykleił się do mamy, ani odstępował jej na krok, chodził za nią nawet do toalety. Było to bardzo słodkie i na prawdę pasowało do klimatu, ale Cleo też zaczęła się trochę martwić. Postanowiła że jak będzie grzeczny i nauczy się na pamięć długiego wiersza i go wyrecytuje na scenie to dostanie suczkę. Tim długo uczył się wiersza, w końcu przyszedł czas. Matki z Abdl-ami siedziały w pierwszym rzędzie. Tim wszedł na scenę jako jeden z pierwszych osób występujących na otwartych dniach sceny. Ubrany był spodenki ogrodniczki na szelkach oraz czerwoną koszulkę na krótki rękaw. W ręce miał lizaka. konferansjer zapowiedział go podając w kilku słowach informacje kim jest i ze za wierszyk dostanie suczkę. Tim wyszedł nieśmiało, światło błysnęło mu po oczach, chwycił mikrofon do reki i zaczął recytować. Wierszyk był dziecinny coś z Jana Brzechwy o muchomorach czy innych grzybach. W trakcie paniom się skojarzyło i kazały niewolnikom prezentować penisy.  Tim dobrną do końca, konferansjer ogłosił iż wiersz bez zarzutu. Jego mam wprowadziła na scenę sukę. Była to młoda dziewczyna dosyć szczupła o bardzo przestraszonym spojrzeniu. Cleo podała synkowi smycz i Tim zaprowadził ją do swojego pokoju. Cleo powiedziała ze ma ją zawołać jak skończy. Tim kochał się z tą dziewczyną. Nie można powiedzieć żeby ją rżną, albo jebał jak sukę, o nie on z nią uprawiał miłość. Cleo była z niego bardzo dumna.

Z kolei jego kolegów szlak trafił. Niektórzy siedzieli tu po kilka lat i żaden nie dostał takiego zaszczytu. Ich matki też krzywo na to patrzały. Wydawało im się że Cleo tu nie pasuje. Ani razu nie ukarała Tima, nie wychłostała w ogóle nikogo. Po prostu była abdl a nie bdsm. i to innym nie pasowało. Nie przeszkodziło to natomiast zabawić się jej kosztem. Ann Kate, Wiktoria,  kupiły tę samą niewolnice którą miał Tim i w pokoju przedszkolnym urządziły sobie zabawę bdsm, na którą zaprosiły wszystkich. Tim musiał patrzeć jak dziewczynie zakładają klamerki na piersi, chłostają ją, potem została zgwałcona przez Henka i Joego, również Ann to zrobiła – założyła stra-on. Na koniec Karolina oddała na nią mocz. Tim się popłakał Kobiety zażądały by Cleo go ukarała ona jednak odmówiła, zabrał ago do pokoju. Kobiety szlak jasny trafił. potem Worgule nie dawały im żyć Cleo i Tim byli po prostu prześladowani. Piękny wjazd zmienił się w koszmar.

Cleo jednak nie poddała się bez walki. Poszła do kapitana by ten zainterweniował. Przyszedł on osobiście i poprosił żeby zabawy bosm. przenieść w miejące wyznaczone czyli do lochu. Powiedział to bardzo delikatnie i dyplomatycznie. Kobiety go posłuchały, ale nie do końca im się to podobało. Poza ty domyślały się czyja to sprawka. Na pokładzie abdl zrobiło się nagle pusto. Celeo uprawiała seks z Timem gdzie tylko chciała, w salce szkolnej czy na korytarzu. W końcu Tim opadł z sił witalnych. Mamusia zabrała go do gabinetu lekarza. Gabinet ten był samoobsługowy więc Cleo wcieliła się w role doktora, masowała prostatę. seks z Timem był długi głośny. Potem Tim i obiecał mamusi że będzie codziennie przychodził do lekarza grzecznie.  No cóż, nie byli jednak sami w gabinecie, albowiem związany i zakneblowany siedział w szafie Hugo.

Z Hugo to było tak ze on myślał że trafi do takiego żłobka dla miłośników pieluszek, a nie do pani która chce od niego seksu. Co tu dużo ukrywać czuł się oszukany. Ann też nie była zadowolona z Hugo. Tym razem organizatorzy nawalili, choć trzeba przyznać że Hugo i Ann nieźle nakłamali w ankietach. Cóż, Hugo miał dosyć siedzenia cały czas związany, postanowił się dogadać z mamusią. Wystawił im najsłodszą parę. na statku. Pozostałe kobiety ciągle były żądne zemsty. Następnego dnia gdy Cle dogadzała Timowi w gabinecie lekarskim, Ann zakradła się po cichutku i buchnęła klucze do dziecięcego pokoju Tima. Cleo pod wieczór położyła wcześniej go spać a sama poszła do Sali klubowej. W programie był pokaz dominacji kobiet nad mężczyznami, którym nie chciała straszyć dziecka. Gdy tylko znikła wszystkie kobiety wbiegły do pokoju i związały Tima. Były dla niego bardzo brutalne, biły go pejczem. ciągnęły za włosy. Tim płakał wołał mamę. Wyśmiały go, powiedziały że go nie słyszy nie przyjdzie. To przeraziło Tima bardziej niż chłosta. Zauważyły to ciągnęły ten temat.  Powtarzały, mamusia cie juz nie kocha, sprzedała nam ciebie, poszła sobie do innego dzidziusia, bo twój penis już nie staje. Tim był zrozpaczony, nie wiedział czy to prawda, bał sie płakał. Kobiety wmusiły w niego viagrę i dosiadły na jeźdźca jedna po drugiej. Tim czuł się zgwałcony.

Cleo wróciła do pokoju nad ranem. Zastała pokój zdemolowany i skutego łańcuchami Tima. Przerażenie odebrało jej mowę. Podbiegła do swojego maleństwa i go przytuliła, Tim miał obłęd w oczach. Cleo najpierw zdjęła mu knebel, Tim zaczął głośno krzyczeć. Cleo go przytuliła. Z korytarza było słychać śmiech. Cleo nie mogła pozdejmować łańcuchów z Tima bo były połączone solidnymi kłódkami.  Zaczęła wołać pomocy, przybiegła obsługa. Z korytarza było słychać coraz głośniejsze śmiechy. W końcu udało się rozkuć Tima. Cleo zażądała ukarania sprawców, ale ludzie z obsługi powiedzieli z regulamin tego nie przewiduje bo Tim jest tu po to żeby służyć. Ochraniani SA tylko członkowie klubu. Śmiech z korytarza był teraz jeszcze bardziej bezczelny. Cleo nie wiedziała co ma robić. Cały dzień uspokajała Tima. Wredne baby wyszły się napic whisky, jak wróciły Ani Cleo ani Tima nie było.

Długo się zastanawiały co mogło się stać. Przecież nie wysiadły na środku oceanu. Cleo zabrała Tima w tajemnicy do swojego pokoju. Świadomie złamała zakaz. Wiedziała że nie ujdzie jej płazem jeśli znajdą Tima w jej prywatnym pokoju na pokładzie tylko dla dam. Tim pozostał na tyle świadomy by siedzieć cicho. mimo to wpadli. Zostali wyrzuceni z klubu poddani sądowi przez kapitana. Wydawać by się mogło że to przez którąś z niewyżytych pan. Jednak nie. Załoga a konkretnie sprzątaczki zauważyły mocz na pościeli.  To one wydały Tima i Cleo. kapitan zdecydował że Cleo jako osoba wyrzucona z klubu zostaje za kare niewolnicą do końca rejsu. Tim zaś jako bezpański będzie należał do innej kobiety. Oboje zostali wystawieni na aukcji.

Wieczór, dużą sala, na scenę wchodzi prowadzący, radośnie oznajmia o nadprogramowej licytacji. Pierwszy został wystawiony Tim. Jak nie trudno zgadnąć Ann zapłaciłaby każde pieniądze żeby go mieć, tak też się stało. Z kolei Cleo została zakupiona przez sadystkę o imieniu Hilda. Miała ona już do swoich usług 6 – osobową rodzinę niewolników. Cle osę przestraszyła gdy ich zobaczyła, mieli straszne blizny na ciele. W tedy Cleo i Tim zobaczyli się po raz ostatni, oboje plaskali.

Cleo została zamieniona w sukę. Nosiła obrożę i smycz. jej zadaniem było zaspokajanie niewolników Hildy, głównie oralnie. Była to nagroda za dobre sprawowanie. Niewolnicy Hildy byli na prawdę ze sobą spokrewnieni. Byli to matka ojciec dwoje dzieci chłopiec i dziewczynka, brat ojca czyli wujek dzieci oraz jego córka. Hilda bardzo lubiła ich upokarzać. Raz kazała ojcu zgwałcić córkę swego brata, który musiał na to patrzeć. Na co dzień Cleo mieszkała  klatce dla psów, w pomieszczeniu bez okien z zawsze zaświeconą jedną żarówką. Nie wiedziała jaki jest dzień, czy która godzina. Dostawała obłędu.

Tim odziwo trafił nieco lepiej. Ann choc wykorzystywała go seksualnie i stosowała surowe kary cielesne, nie była aż tak okrutna. Tim często płakał nie chciał nazywać ją mamą, często próbował uciekać. Ann się to podobało, traktowała to jak wyzwanie. Stosowała wobec niego różne kary. Dało to taki efekt że Ti stał się jeszcze bardziej dziecinny. Z czasem przestał mówić całym zdaniami, używał jedynie pojedynczych sów i zaczął chodzić na czworakach. Przestał też w jakikolwiek sposób trzymać mocz i kał. Upodabniał się coraz bardziej do Hugo. Ann bardzo się to nie podobało. Wpadła na pomysł żeby wciągnąć znowu Cleo.

Poszła więc do Hildy i zaproponowała wspólna zabawę. Miało to polegać na tym że Cleo ma być zmuszona do karania Tima. Zaprowadzono wiec Tima do lochu gdzie czekała Hilda. Wzięła go na smycz i zaprowadziła do Sali tortur. Czekała AM już Cleo przebrana w skórę, w ręce trzymała pejcz. Tim bardzo się ucieszył że ja zobaczył, ale Cleo stała nieruchomo. Hilda pociła jej – ucisz go. Cleo trząsnęła pejczem i krzyknęła milczeć. Na początek Tim miał pocałować stopy wszystkich domin, potem wprawić penisa w stan wzwodu. Cleo podeszła do niego i zaczęła go masturbować. Nagle statkiem zabujało. Wszyscy się zaczęli. Cleo wykorzystała sytuacje i szepta do ucha Tima, ze już prawie koniec i że dopływają, że ma się słuchać, i że wszystko będzie dobrze. Te słowa podziałały na Tima jak balsam. Tim grzecznie przyjmował chłostę za robienie w pieluchy i i dzielnie znosił każdy ból.  Zrobił też wiele lodów niewolnikom Hildy i grzecznie dał dupki gdy Hilda założyła strap on.  An pokłóciła się z Hildą ponieważ tresura szła jej dużo lepiej. Zabrała Tima i jeszcze tego samego wieczoru sprzedała go na aukcji. Tim został kupiony przez pewną panią o imieniu Simona.

Z Simoną to było tak że chciała ukarać jedną ze swoich lesbijskich niewolnic gwałceniem przez mężczyznę. Jako zadeklarowana lesbijka Miała tylko wibratory pod ręką. Tim nie miał jednak wzwodu ani śladu agresji w sobie. Simona włożyła m w tyłek wibrator z funkcją elektrostymulacji prostaty. Podsunięto mu zakneblowaną niewolnicę, tak jak bykowi podsuwa się krowę. Później dowiedział się że mana imię Dorothy. Tim wsadził w nią swojego kutasa i posuwał coraz szybciej. Obudziły się w nim zwierzęce instynkty. Simona z lubością słuchała skomleń suki.

I to był koniec rejsu. Statek wpływał na wody przybrzeżne więc trzeba był zwinąć kramik. Wszyscy wrócili na górne pokłady. Dominy do apartamentów, a niewolnicy do pomszczeń dla służby. Z wyjątkiem Cleo i Tima. Ich zamknięto w oddzielnych acz sąsiadujących celach. Kapitan kapnął się iż przeholowali, bał się że sprawa wyjdzie na jaw, trafi di sądu, do mediów. Dlatego kazał ich zamknąć i  podsłuchiwać. Z ich rozmów nie dowiedział się niczego nowego. Bełkotali tylko po swojemu jak ABDLe. Wypuszczono ch gdy statek dobił do portu. Wyszli jako ostatni.

Ich życie bardzo się zmieniło. Wyuczono ich klubu, Tim stracił prace na polu golfowym, a Cleo wszystkie przyjaciółki. Tim po skończonych studiach wrócił do rodzinnego miasteczka gdzie pozostał z Cle, nie wzięli jednak ślubu.  Spędzali za to miłe chwile praktycznie nie wychodząc z łóżka.

Odsłony: 1669
Komentarze (0)add
Musisz sie zalogowac aby dodac komentarz, zarejestruj sie jesli jeszcze nie masz konta

busy
 

Losowo wybrane anonse

Odzież z Latexu Sprzedaje
Odzież z Latexu Sprzedaje
( / Sprzedam)
niedziela, 29 grudnia 2013
noimage
Wirtualna dominacja
( / Anonse BDSM)
poniedziałek, 18 listopada 2013
noimage
Poznam
(Anonse BDSM / Switch)
środa, 01 stycznia 2014
noimage
Niewolnik szuka swojej Pani.
(Anonse BDSM / Osoba uległa)
sobota, 02 listopada 2013