Back to Top
Witamy
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: CUCKOLD

CUCKOLD 11 lata 10 miesiąc temu #1

  • czasownik
  • czasownik Avatar
Cuckold, czyli zdrada kontrolowana - albo i nie kontrolowana. :)Generalnie pojęcie to zdecydowanie wykracza poza zakres BDSM. Wszak, pomimo naszej zaściankowości, sex grupowy stanowi krąg zainteresowań coraz większej części naszego społeczeństwa. Niejednego mężczyznę podnieca sama myśl, że jego partnerka uprawia sex z innym facetem i nie zawsze mamy tu do czynienia ze związkami Femdom.

Wróćmy jednak do zastosowania tej praktyki w BDSM, a konkretnie w sytuacji, gdy w stałym związku, bądź małżeństwie, stroną dominującą jest Kobieta. Wówczas zabawy z innymi, przeprowadzane na oczach uległego partnera, bądź też poza zasięgiem jego wzroku, ale za jego wiedzą, mają na celu poniżyć go totalnie, zdegradować.

Ciekawy jestem, co o tym sądzicie? W kręgu Miłośników Sztuki BDSM są zwolennicy i przeciwnicy stosowania tej praktyki.

Jeżeli o mnie chodzi, to osobiście uważam, że wejście w tą strefę stanowi pierwszy krok do rozpadu związku i w takiej sytuacji, za korzystniejsze rozwiązanie uważam wizyty w studio, bez zobowiązań... Ale być może są osoby, które uważają inaczej, że wprost przeciwnie, taka zdrada za wiedzą i zgodą uległego partnera właśnie stanowi czynnik umacniający taki związek oparty na dominacji Kobiety nad mężczyzną.

Czekam na opinie

Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

CUCKOLD 11 lata 10 miesiąc temu #2

  • wyjęty z paradoksu
  • wyjęty z paradoksu Avatar
ciekawy wątek.

Ja jestem w związku z dominującą dziewczyną a czasami ciągnie
mnie do zdrady z komercyjną dominą czy dziewczyną z erotyki.

Natomiast miałbym wyrzuty sumienia jakbym to zrobił,
niewiem być może mam głupią naturę albo , związane to jest
z przeszłością ze majac partnerki brakowało mi BDSM
i korzystałem z usług domin komercyjnych.



Kiedyś marzyłem być w związku z dominą marzenia się
spełniły ,jednak pozostało trochę starych nawyków.

BDSM podobno nie jest zdradą w sensie scisłym
są różne opinie na ten temat.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

CUCKOLD 11 lata 10 miesiąc temu #3

  • prawiczek
  • prawiczek Avatar
Związek cuckold jest takim rodzajem związku w którym najbardziej chciałbym się znaleźć. Dużo na jego temat czytałem i w literaturze i na forach, a także starałem się zasięgnąć opinii już doświadczonych w tej materii. To bardzo fascynujący związek w którym świetnie odnaleźć mogą się Dominująca kobieta o usposobieniu hedonistki posiadającej spory temperament, wyzwolonej seksualnie oraz uległy męzczyzna nie będący suskaualnym wirtuozem. Kobieta taka może być dominująca właściwie tylko wobec swojego stałego partnera i chyba najlepiej kiedy para taka jest już w związku małżeńskim natomiast kobieta mimo iż dominuje męża może być bardzo uległa wobec dominujących ogierów którzy są świetnymi dobrze wyposażonymi kochankami. Sam mąż może z czasem także zostać wykorzystany w igraszkach miłosnych żony wraz z jej kochankiem gdzie żona dobitnie pokazywałaby mu gdzie jest jego miejsce i wykorzystywała do zaspokajania fantazji jej biseksualnych kochanków. Jednak chyba dośc trudno znależć odpowiednią kobietę pragnącą takiego układu ze swoim mężczyznom ja jednak mam nadzieję, że kiedyś uda mi się taki związek być może małżeński zawrzeć :)
Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

CUCKOLD 11 lata 9 miesiąc temu #4

  • Kate
  • Kate Avatar
A co powiecie na taki scenariusz.

Piesek leży sobie związany na podłodze, albo zamknięty w klatce, a ja na łóżku uprawiam szalony, ostry sex z moim kochankiem. Wtedy piesek może sobie popatrzeć, jaka jego Pani jest dobra w te klocki. :)

Tylko popatrzeć!

Ewentualnie może podczas takiej sesji posłużyć za śmietnik na zużyte prezerwatywy. :laugh: :woohoo:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

CUCKOLD 11 lata 9 miesiąc temu #5

  • prawiczek
  • prawiczek Avatar
Prawdziwa zabawa moim skromnym zdaniem zaczyna się wtedy gdy tym pieskiem jest mąż, a tą kobietą która uprawia szalony sex z hojnie obdarzonym kochankiem jego żona z którą ma dwójkę dzieci :)
Ciesze się, że nasza piękna Lady Kate wypowiedziała się w tym temacie.
Domyślam się, że potrafiłaby dać nieźle popalić swojemu mężulkowi w tej hipotetycznej sytuacji. Zapraszam do dyskusji oprócz naszej pięknej Kate także inne kobiety. Bardzo jestem ciekaw Waszego zdania oraz doświadczeń w temacie cuckold.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

CUCKOLD 11 lata 9 miesiąc temu #6

  • kipi59
  • kipi59 Avatar
Bardzo mnie podniecał i podnieca fakt, że moja Pani Dr M, którą kochałem i kocham do dzisiaj, miała innych oddanych i stałych jak ja uległych. Miała swojego Partnera, któremu była wierna. Obecnie kobieta, z którą jestem tylko dlatego, że Pani Doktor nie traktowała mnie jako stałego partnera nie życzy sobie moich kontaktów z Sercem mojego życia. Myślami ciągle jednak jestem przy Pani Dr M. Podnieca mnie wizja : siedzę w klatce, a moja Pani dominuje innego. Jeszcze bardziej : kocha się ze swoim partnerem. Byłoby to cudowne moje upokorzenie !!!!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

CUCKOLD 11 lata 9 miesiąc temu #7

  • Dr.M
  • Dr.M Avatar
kipi to przybywaj do mnie po tajemnie i nikt się nie dowie że byłeś u mnie bym mogła ci wymierzyć kilka policzków a ty jak mój wierny pies patrzał byś mi ufnie w oczy i liczył że może kiedyś odmieni się twój los.....twoja Pani M
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

CUCKOLD 11 lata 9 miesiąc temu #8

  • lizostopek
  • lizostopek Avatar
  • Offline
  • Expert
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 4
  • Oklaski: 3
To bardzo podniecające być śmietnikiem na zużyte prezerwatywy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

CUCKOLD 11 lata 9 miesiąc temu #9

  • kipi59
  • kipi59 Avatar
Pani Moja ! Dr M !

Dzisiaj jestem u Ciebie : chcę być spoliczkowany !!! Cz obmyślałaś, z kim mnie upokorzyć ????????????? Kocham Ciebie stale Moja Pani !!!!!!!!! To nie jest blef !
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

CUCKOLD 11 lata 9 miesiąc temu #10

  • Dr.M
  • Dr.M Avatar
Swietnie kipi
Czekam w ten wyjątkowy wieczór na ciebie.
Twoja najpodlejsza z podłych
Dr.M :laugh: :laugh: :laugh: :laugh: :laugh: :laugh: :laugh: :laugh: :laugh: :laugh: :laugh: :kiss: :kiss:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

CUCKOLD 11 lata 9 miesiąc temu #11

  • wyjęty z paradoksu
  • wyjęty z paradoksu Avatar
prawiczek napisał:
Prawdziwa zabawa moim skromnym zdaniem zaczyna się wtedy gdy tym pieskiem jest mąż, a tą kobietą która uprawia szalony sex z hojnie obdarzonym kochankiem jego żona z którą ma dwójkę dzieci :)
Ciesze się, że nasza piękna Lady Kate wypowiedziała się w tym temacie.
Domyślam się, że potrafiłaby dać nieźle popalić swojemu mężulkowi w tej hipotetycznej sytuacji. Zapraszam do dyskusji oprócz naszej pięknej Kate także inne kobiety. Bardzo jestem ciekaw Waszego zdania oraz doświadczeń w temacie cuckold.

sorki ale dla mnie to porażka , zeby moją Dominę walił jakiś facet na moich oczach, a ona by się ekscytowała moją zazdrością.
Dla mnie ten związek by się skończył z mojej inicjatywy.

Uległość uległością ale są jakieś granice, przynajmniej dla mnie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

CUCKOLD 11 lata 9 miesiąc temu #12

  • Lady_Kemintiri
  • Lady_Kemintiri Avatar
Widzisz w BDSM są dziedziny, które uległym odpowiadają i odwrotnie. Taka sama zresztą zależność jest do zaobserwowania u osób dominujących. Osobiście uważam, że cuckold jest jedną z hmmm... najdotkliwszych metod zeszmacenia uległego :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

CUCKOLD 11 lata 9 miesiąc temu #13

  • wyjęty z paradoksu
  • wyjęty z paradoksu Avatar
Moim skromnym zdaniem uderza to bardzo w psychikę, zależy też na jakim etapie jest związek uległy-domina, jeżeli
to jest stały związek, dominę też powinny obowiązywać jakieś reguły przyzwoitośći bo związek nie opiera sie tylko na godzinnej sesji BDSM. ale również na stu innych rzeczach
dnia codziennego.

Ja nie twierdzę wcale że może to odpowiadać wielu uległym osobą
tylko niestety :( u mnie wywołuje to bardzo negatywne emocje.

Wracając to meritum zgadzam się z Lady Keminitri że jest to
upokorzenie dla uledgłego tylko dodam jedną rzecz dla niektórych uległych np piss czy może lepiej scat to upodlenie i upokorzenie a dla wielu to po prostu nagroda i największe pragnienie osoby uległej.
Myślę że Cucklod ta metoda może tylko podniecać skrajnych masochistów, którzy upajają sie nie upodleniem jw napisałem np scat, ale cierpieniem duszy i umysłu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

CUCKOLD 11 lata 9 miesiąc temu #14

  • prawiczek
  • prawiczek Avatar
W wielu małżeństwach przejście na zasady cuckold spowodowało odświeżenie tego co łączy partnerów szczególnie z pewnym już stażem we wspólnym pożyciu. Scementowało ich związek, a także wielu mężczyzn bardziej zaczęło w swych wybrankach dostrzegać kobietę jako istotę interesującą, pociągającą a przede wszystkim pożądaną przez mężczyzn. Na na tej zasadzie też spowodowało to znaczny wzrost atrakcyjności w oczach partnera.Jest to jednocześnie świetna forma walki z rutyną w związku, dodaje emocji oczywiście nie przeczę, że zarówno tych negatywnych i pozytywnych. Generalnie pozwala codziennie doceniać to, że nasza kobieta jest z nami pomimo tego, że satysfakcję seksualną daje jej inny samiec lub nawet kilku dorodnych wyselekcjonowanych ogierów.
Nie oszukujmy się znaczna większość mężczyzn żonatych nie należy do wybornych kochanków z bardzo rożnych powodów,a wtedy kobieta wiele traci jeśli chodzi o sferę sexu. Po co więc skazywać ją na mierny seks lub jego brak, a co za tym idzie spadek komfortu życia małżeńskiego skoro wielu doskonałych dobrze wyposażonych kochanków tylko czeka żeby dać takiej mężatce wymarzoną rozkosz, spełnienie i poczucie atrakcyjności fizycznej oraz psychicznej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

CUCKOLD 11 lata 9 miesiąc temu #15

  • unter
  • unter Avatar
Przyjęło sie uważać cuckold za zdradę kontrolowana, dla mnie samo to okreslenie jest wiecej niz enigmatyczne. bo kto kogo kontroluje?czy chociażby zezwala? Cuckis - mąż, nie ma nic do powiedzenia. Moze tylko pokornie akceptować rzeczywistość. Jego zona? - tez nie, jest uzależniona od kochanka. Pozostaje wiec tylko ten ostatni. Fakt, sprawuje całkowitą kontrole nad para, ale tylko to i juz nic wiecej.
Jak zwal tak zwal, w sumie jest to nieistotne.
Dla mnie osobiscie cuckold jest klasycznym bdsm wzbogaconym o wyjątkowo wyrafinowana dominacje psychiczna. W skrajnych przypadkach ostatnim krokiem do nicości.
Hmm... może właśnie dlatego tak wielu pociąga?
Jako ciekawostkę powiem, ze każdy Master natychmiast potrafi odnaleźć się w takim układzie, ale nie każdy uległy jest w stanie sprostać stawianym wymaganiom.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

CUCKOLD 11 lata 8 miesiąc temu #16

  • nanemah
  • nanemah Avatar
Z tym "każdym masterem" to ja bym się nie rozpędzał. Po pierwsze, jak twierdzi większość moich znajomych uległych kobiet, masterzy (acz nie wszyscy) to zakopleksione faceciki, jedna z nich określiła to tak: "zwiążę cię, zbiję, a jeśli przypadkiem mi stanie, to postaram się cię zerznąć". Po drugie, spośród tych masterów sensownych, których znam, większość z nich nie tyka mężatek i kobiet w związkach, bo chcą swoją sukę mieć na wyłączność.

Co do określenia cuckoldu jako wyjątkowo wyrafinowaną formę dominacji psychicznej, całkowicie się zgadzam.

Jeśli zaś chodzi o Twój, Unterze, wywód o kontroli, to też bym nie uogólniał. Mąż - zgoda, nie ma nic do powiedzenia. Ale z tym uzależnieniem Żony od kochanka i jego kontrolą to już bym nie uogólniał. Równie dobrze Żona może traktować kochanka całkowicie instrumentalnie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

CUCKOLD 10 lata 10 miesiąc temu #17

  • coliber
  • coliber Avatar
Wszystko zależu od wielu czynników
Dla mnie uklad bdsm+cuckold bylby niesamowicie fascynujacy.
W tematy cuckold wprowadzila mnie moja byla dziewczyna. Wprowadzila to z duzo powiedziane... Otwierala mi oczy na moja prawdziwa nature ktora gdzies ukrywala sie w zakamarkach moj psychiki i ktorej sam niedostrzegalem. Ona byla ode mnie sporo mlodsza (kiedy poznalismy sie byla po maturze), ale bardziej ode mnie doswiadczona a przede wswzystkim traktujaca sex zupelnie inaczej niz ja - jako dobrą zabaę niekoniecznie we dwoje. Ja bylem zazdrosny o wszystko... O jej doswiadczenia, doznania, o spojrzenia ktorymi obdarzala innych meżczyzn i oczywiscie o sex z innymi w trakcie naszego "zwiazku". Ona jednak radośnie i barwnie opowiadała o swoich przeżyciach, fantazjach i hmmm... o swoich "przygodachy" już byliśmy razem. (Byliśmy to może za dużo powiedziane ponieważ mieszkaliśmy w dwóch różnych miastach). Ja się wściekałem robiłem jej secny zazdrości a ona znosiła to cierpliwie i powtarzała:
- "przecież jeżeli mnie kochasz to powinieneś się cieszyć, że doznaję przyjemności". " Wyobraź sobie, że masz skrzypce Stradivariusa - mówiła - i nie umiesz na nich grać po mistrzowsku. Trzymac je w szafie i od czasu do czasu grać jakieś wprawki - to grzech. Nie musisz przecież ich sprzedawać, możesz je wypożyczać muzykom-wirtuozom na koncerty. To przecież idealnerozwiązanie dla muzuków dla publiczności - i dla skrzypiec..."
Moja chorobliwa zazdrość zaczęła powili ustępować niesamowitemy podnieceniu, kiedy w łóżku słychałem jej szeptu... Potem zauważyłem, że wręcz tego potrzebuję, i sprawia mi to przyjemność gdy wiem że ona realizuje się i spełnia... Zaczęliśmy razem snuć różnego rodzaju fantazje erotyczne (także bdsm, gdzie powoli odnajdywałem swoje miejsce), w których ona była głowną beneficjentką doznań a ja - co bardzo mi odpowiadało -czrpałem swoją rozkosz z jej rozkoszy. Nasze wspólne fantazje nie zostały jednak nigdy zrealizowane. Po ok 2 latach nasz związek się rozpadł. Za późno odkryłem swoją drugą naturę i za późno zrozumiałem, że nie można kochanej kobiecie ograniczyć dostępu do rozkoszy, których ja sam jej nie mogę dać. I że to grzech ograniczać kochanej kobiecie możliwośc korzystania z urkó ciała szczgólnie puki jest młode i piękne...
Terza od dłuższego czasu żyję w stałym związku który jest układem rogacz - Hot Wife. Nie w nim niestety elementów bdsm ponieważ moja partnerka nie czyje sie w tych klimatach. Układ jednak zapakaja część moich potrzeb ponieważ podnieca mnie to że moja partnerka ma kochanków. Mamy nawt za wspólne doświadczenie z innym mężczyzną (2m+k), młodym i dobrze (nawt bardzo dobrze) obdarzonym. To było dla mnie (i dla mojej partnerki oczywiście także) niesamowite przeżycie.Mogłem obserwować jej reakcje w ramonach innego mężczyzny, słyszeć jej głos w "tym" momencie... Oczywiście uczestniczyłem w tym, ale choć moja partnerka ewidentnie preferowała jurnego młodzieńca (chyba była troszką skrępowana moją obecnością, brakowało mi takich elementów poniżania, które jeszcze bardziej podkręciłyby moje podniecenie, np.gdybym związany i zakuty w CB3000 mogł jedynie obserwować moją Panią z innym dającym jej rozkosz mężczyzną...).

Prawdopodobnie w swoim związku nie zrealizujemy nigdy wymażonego przeze mnie układu Domina - niewolnik,rogacz. Raz jednak jednak (z inicjatywy mojej partnerki i dzięki jej za to) przeżyłem cos co zapamiętam na długo. Otóż wynająliśmy dwa hotelowe pokoje, w jednym ona spędziła noc z kochankiem a w drugim byłem ja. Ponieważ jej kochanek nie znał mnie - mogłem obserwować ich na kolacji w restauracji hotelowej (gdzie ona zachowywała się dość prowokująco), widziałm jak wchodzą razem do pokoju a potem spędziłem prawie całą noc z uchem przy ścianie. Słyszałem szum wody w łazience, wystrzał szmpana, jej smiech i potem własnie "to"... odgłosy tego co się działo dalej. Z uchem przy ścianie spędziłęm chyba do 5-tej nad ranem. Nie wiem nawet ile razy musiałem sam rozładować swoje podniecenie.
Obudził mnie telefon od niej około 11 -tej. Jego już nie było. Mogłem pójśc do drugiego pokoju. I wtedu zobaczyłe ją... Leżała w łożku z lekko rozmazanym makijażem, pachniała wysiłkiem ostatniej nocy zmieszanym z "Jadore"... Pozwoliła mi się dotykać całowac i pieścić (tylko "tam" bardzo delikatnie bo jestem cała obolała), rozebrałem się i pieściłem swoje ciało jej ciałem. Ssałem paluszki u nóg całowałem wszystkie zakamarki a "tam" delikatnie języczkiem probowałem smakować jej soki cły czas mając w uszach melodia poprzedniej nocy. Ona zaś leżała lekko poruszając swoim ciałem, a pod przymkniętymi oczami przżywała pewnie jeszcz raz to co się zdarzyło...
Wyobrażałem sobie wtedy (wyobraźnią uzupełniając brakujące elementy) że pieszczę moją Panią, Dominę która w przypływie łaski pozwala - wczesniej poniżonemu słudze - pokazać co może dać prawdziwemy mężczyźnie kobiece ciało jeżeli mężczyzna potrafi zaspokoić kobietę... Czułem się wtedu tak jak bym mógł ledwie dotykać zakazanego owocu którego nigdy nie dane mi będzie sprobować a który przeznaczony jest dla nnych lepszych piękniejszych z większym członkiem i możliwościami. Dlatego znając swoje miejsce za aprobatą "mojej Pani" zrobiłem "to" na jej boskie stopy...

Jak wspomniałem nie ma w naszym związku elementów bdsm poza cuckold. Dlatego ja rekompensuję sobie te braki "chodząc do Domin". Tam jednak nie ma tego drugiego elementu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

CUCKOLD 10 lata 9 miesiąc temu #18

  • tamponnik
  • tamponnik Avatar
Wydaje mi się że CUCKOLD jest nieodzownym składnikiem Dominującej i jej sługi. Moje osobiste doświadczenie z tym związane nie odnosi się co prawda do układu Żona, kochanek i mąż-uległy ale do układu Pani Domina, kochanek i sługa-niewolnik. W zależności od Pani partnera, albo uczestniczyłem podczas stosunku Pani jako dodatkowy stymulator liżąc cipeczkę, dupkę, piersi albo stopy, lub gdy partner nie wyrażał zgody na uczestniczenie osoby trzeciej siedziałem w sąsiednim pomieszczeniu cierpliwie czekając na wezwanie. Naturalną koleją rzeczy dla mojej Pani było też że po każdym stosunku z partnerem zawsze wylizywałem cipeczkę Pani do czysta ze spermy przy okazji w zależności od nastroju Pani i w miarę potrzeby stymulując do drugiego orgazmu.

Sądzę że to jest całkowicie naturalny układ pomiędzy Panią Dominą i sługą. Układ taki właściwie nie powinien podlegać dyskusji. niewolnik w końcu po to jest aby dawać swojej Pani jak najwięcej przyjemności.

całuję stópki Paniom
pozdrawiam
tamponnik

Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: CUCKOLD 10 lata 4 miesiąc temu #19

  • Sonia111
  • Sonia111 Avatar
Mnie takie rzeczy nie rajcują. Nigdy nie zdradziłam żadnego ze swoich partnerów. Zawsze to mnie zdradzano, a zdrady nigdy nie wybaczę. Jak ktoś mnie zrani to potrafię się mu odwdzięczyć. I wtedy to dopiero zacznie się prawdziwy SADYZM! :evil:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: CUCKOLD 10 lata 3 miesiąc temu #20

  • Erotoman
  • Erotoman Avatar
Kate napisał(a):
A co powiecie na taki scenariusz.

Piesek leży sobie związany na podłodze, albo zamknięty w klatce, a ja na łóżku uprawiam szalony, ostry sex z moim kochankiem. Wtedy piesek może sobie popatrzeć, jaka jego Pani jest dobra w te klocki. :)

Tylko popatrzeć!

Ewentualnie może podczas takiej sesji posłużyć za śmietnik na zużyte prezerwatywy. :laugh: :woohoo:
Pani Kate cudowny pomysł. Chętnie bym coś takiego przeżył. A właściwie to szukam takiego układu, gdzie kobieta mnie zdradza a ja jej służę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: CUCKOLD 10 lata 2 miesiąc temu #21

  • aport
  • aport Avatar
Szczyt marzeń! :P
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: CUCKOLD 10 lata 3 tygodni temu #22

  • viki1
  • viki1 Avatar
OD 4 LAT JESTEM W NIEMCZECH A OD NIEDAWNA W NIESAMOWITYM NIEBIANSKIM ZWIAZKU Z MEZCZYZNA UPRAWIAJACYM SEX Z MEZCZYZNAMI LECZ ON SAM JEST HETERO.CIEZKO TO POJAC MI TEZ NA POCZATKU BYLO CIEZKO NO I JESZCZE COS...ZAWSZE DRZWI OD CHATY OTWIERA MI PRZYSTOJNY MEZCZYZNA KTORY PIEKNA KOBIETA JEST.A JA DLA NIEGO KIM JESTEM CZASEM KOBIETOM KTOREJ SZEPTA DO UCHA A CZASEM MEZCZYZNA WULGARNIE MOWIAC KTORY JA ALBO GO RUCHA.I JESZCZE WIEM O KAZDEJ ZDRADZIE JEJ PRZEBIEGU TAKA OT KONTROLOWANA ZDRADA.WRESZCIE TO COS I KOGOS ODNALAZLAM.SAMA SOBIE ZYCZE TAK DO KONCA MOICH DNI.POZDRAWIAM.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: CUCKOLD 10 lata 2 tygodni temu #23

  • Natalia
  • Natalia Avatar
No mi też przez Cuckold się rozpadł związek...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: CUCKOLD 9 lata 11 miesiąc temu #24

  • pies45wroclaw
  • pies45wroclaw Avatar
Piesek swojej Pani jest od tego właśnie, żeby biernie patrzyć jak Pani kocha się z prawdziwym mężczyzną i może tylko służyć pomocą jako pojemnik, czyścik spermy kochanka Pani.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: CUCKOLD 9 lata 4 tygodni temu #25

  • FemDomFun
  • FemDomFun Avatar
  • Offline
  • Expert
  • Posty: 146
  • Otrzymane podziękowania: 14
  • Oklaski: 0
Rozładowując atmosferę.
Widzialem fajny rysunek w necie.

jak się mieszka w hotelach, to jest taka zawieszka na klamke z prośba o ciszę lub o śniadanie.
A ja widziałem coś takiego:

"Twoja żona wlasnie pieprzy się. Prosze poczekaj na zewnątrz"

Super.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: CUCKOLD 8 lata 9 miesiąc temu #26

  • CestiuszGajus
  • CestiuszGajus Avatar
Bo to dokładnie trzeba sobie wszystko przemyśleć czy idziemy na całość czy dajemy jakieś sobie granice i wtedy związek się nie powinien rozpaść
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: CUCKOLD 7 lata 11 miesiąc temu #27

  • dupadoruchania
  • dupadoruchania Avatar
Kate napisał(a):
A co powiecie na taki scenariusz.

Piesek leży sobie związany na podłodze, albo zamknięty w klatce, a ja na łóżku uprawiam szalony, ostry sex z moim kochankiem. Wtedy piesek może sobie popatrzeć, jaka jego Pani jest dobra w te klocki. :)

Tylko popatrzeć!

Ewentualnie może podczas takiej sesji posłużyć za śmietnik na zużyte prezerwatywy. :laugh: :woohoo:
Mi się to podoba
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: CUCKOLD 7 lata 9 miesiąc temu #28

  • SailorPn
  • SailorPn Avatar
jako Kochanek trwałem w takim związku trzy lata i mogę szczerze powiedzieć ,że małżeństwo to przetrwało ....
właśnie dzięki takiemu układowi nie ma w związku nic gorszego niż rutyna,to właśnie ona rozsypuje związki.
Niestety znajomi wyjechali "za chlebem" lecz czasem piszemy do siebie i wspominamy tamten wspólny czas :)
...małżeństwo ich trwa do tej pory :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: CUCKOLD 7 lata 8 miesiąc temu #29

  • Valenth
  • Valenth Avatar
dupadoruchania napisał(a):
Kate napisał(a):
A co powiecie na taki scenariusz.

Piesek leży sobie związany na podłodze, albo zamknięty w klatce, a ja na łóżku uprawiam szalony, ostry sex z moim kochankiem. Wtedy piesek może sobie popatrzeć, jaka jego Pani jest dobra w te klocki. :)

Tylko popatrzeć!

Ewentualnie może podczas takiej sesji posłużyć za śmietnik na zużyte prezerwatywy. :laugh: :woohoo:
Mi się to podoba

Jak dla mnie też pierwszorzędny pomysł. Po całej zabawie wytrysk na domine i całkowite wyczyszczenie ze spermy. Jeśli tylko domina chciała by mnie upokorzyć w ten sposób, byłym bardzo szczęśliwy i zadowolony z jej satysfakcji. Całkowite oddanie, wtedy domina wie, że uległy jest gotowy zrobić wszystko, nawet czyścić ją po stosunkach z innymi. Jeden z bardziej pikantnych elementów dominacji, maksymalne upokorzenie niewolnika :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: CUCKOLD 7 lata 8 miesiąc temu #30

  • LadyRedCat79
  • LadyRedCat79 Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 6442
  • Otrzymane podziękowania: 1097
  • Oklaski: 107
jako dominacja na oczach partnera-tak:):)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Zasilane przez Forum Kunena