Back to Top
Witamy
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Bezpieczeństwo kobiet dominujących.

Bezpieczeństwo kobiet dominujących. 10 miesiąc 1 tydzień temu #31

  • LadyRedCat79
  • LadyRedCat79 Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 6318
  • Otrzymane podziękowania: 1073
  • Oklaski: 106
jakub napisał(a):
Fiu fiu fiu taki wynik, no nigdy bym się nie spodziewał. 2 X TAK a tylko 1 X NIE. Ale gdyby Pani raczyła zwrócić uwagę, że napisałem "przysłowiową kawę", a więc herbata jak najbardziej, mało, schabowy z kapustą i przysłowiowymi frytkami, to i na 3 X TAK byłaby szansa. Kurde blisko było, co? No nic, może jeszcze kiedyś się uda.
Schabowy odpada-jestem wegetarianką;)
Ale herbatka lub dobre wino-chętnie:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Bezpieczeństwo kobiet dominujących. 7 miesiąc 2 dni temu #32

  • zwykły
  • zwykły Avatar
  • Offline
  • Gold
  • Posty: 281
  • Otrzymane podziękowania: 32
  • Oklaski: 2
Weź też pod uwagę,że można trenować,ale wystarczy,że trafi się ktoś o wiele większy i silniejszy-i dupa.
Przykład?Impreza,próbujemy z facetem wazacym ponad 100 kg,mierzacym ponad 180 cm oraz drugim-mającym ponad 190 cm koszykarzem-przewrócić pana wazacego wtedy około 150 kg i mierzacego 183 cm:)
Dodam,że jeden pan regularnie jeździ na rowerze,jest silny,chodzi na siłownię, drugi-to czynny koszykarz z kondycją,ja również wtedy dużo cwiczylam silowo,zaliczyłam również kurs samoobrony-miałam taki przedmiot na uczelni z racji wyuczonego zawodu.Pan,którego chcieliśmy przewrócić był najbardziej z nas wszystkich pijany:)W tamtym czasie nie ćwiczył,tył sobie i miał to gdzieś:)
Wynik?Nie mogliśmy go we trzy osoby przewrócić;)To on nad powywalal;)

Lady, z całym szacunkiem ale to był tylko silny, duży, grubas. Przynajmniej z Lady relacji.
To jest słaby argument, że we trójkę nie dawaliście rady.
Nie chce robić z siebie rycerza ale przez paręnaście lat "naobezwładniałem" się ludzi. Sportowo i nie tylko.
Nie jeden raz dostałem po ryju, nie jeden raz zdrowo się namęczyłem aby przydusić zdrowego charta.
Rozmiary mają znaczenie ale w pewnym ograniczonym zakresie.
Bardzo chętnie podyskutuje z Lady w tym zakresie. To tak na marginesie.
MW jest moim konikiem i tu Lady ma racje a i wobec dominującej Pani lubię być niepokorny
Ale powrócę do swego pierwotnego pytania: jeszcze nie tak dawno klasyka była w pewnej" opiece". Jak to było z dominującymi Paniami w owym okresie?

To raczej pytanie historyczne ale może doczeka się odpowiedzi.

Ps. Nie mam nic przeciwko komercyjnej bdsm.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): LadyRedCat79

Bezpieczeństwo kobiet dominujących. 7 miesiąc 2 dni temu #33

  • LadyRedCat79
  • LadyRedCat79 Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 6318
  • Otrzymane podziękowania: 1073
  • Oklaski: 106
zwykły napisał(a):
Weź też pod uwagę,że można trenować,ale wystarczy,że trafi się ktoś o wiele większy i silniejszy-i dupa.
Przykład?Impreza,próbujemy z facetem wazacym ponad 100 kg,mierzacym ponad 180 cm oraz drugim-mającym ponad 190 cm koszykarzem-przewrócić pana wazacego wtedy około 150 kg i mierzacego 183 cm:)
Dodam,że jeden pan regularnie jeździ na rowerze,jest silny,chodzi na siłownię, drugi-to czynny koszykarz z kondycją,ja również wtedy dużo cwiczylam silowo,zaliczyłam również kurs samoobrony-miałam taki przedmiot na uczelni z racji wyuczonego zawodu.Pan,którego chcieliśmy przewrócić był najbardziej z nas wszystkich pijany:)W tamtym czasie nie ćwiczył,tył sobie i miał to gdzieś:)
Wynik?Nie mogliśmy go we trzy osoby przewrócić;)To on nad powywalal;)

Lady, z całym szacunkiem ale to był tylko silny, duży, grubas. Przynajmniej z Lady relacji.
To jest słaby argument, że we trójkę nie dawaliście rady.
Nie chce robić z siebie rycerza ale przez paręnaście lat "naobezwładniałem" się ludzi. Sportowo i nie tylko.
Nie jeden raz dostałem po ryju, nie jeden raz zdrowo się namęczyłem aby przydusić zdrowego charta.
Rozmiary mają znaczenie ale w pewnym ograniczonym zakresie.
Bardzo chętnie podyskutuje z Lady w tym zakresie. To tak na marginesie.
MW jest moim konikiem i tu Lady ma racje a i wobec dominującej Pani lubię być niepokorny
Ale powrócę do swego pierwotnego pytania: jeszcze nie tak dawno klasyka była w pewnej" opiece". Jak to było z dominującymi Paniami w owym okresie?

To raczej pytanie historyczne ale może doczeka się odpowiedzi.

Ps. Nie mam nic przeciwko komercyjnej bdsm.
Obawiam się,że mało kto będzie się chciał podzielić swoimi patentami na ochronę przez agresywnymi lub zbyt napalonymi klientami:)Chyba że szczyci się obecnością ochrony;)
Pan,o którym mowa,obecnie waży około 105 kg,a silny jest tak samo:)I nadal nie ćwiczy:)Rzadko miał okresy aktywności fizycznej.Przynajmniej od kiedy się znamy,od roku 2000.
Jako małolat polprocesjonalnie gral w kosza,piłkę nożną,chwilę uprawiał zapasy.A potem-krótkie okresy fascynacji siłownią,piłka nożna na hali,rower-ale wszystko to rzadko i na chwilę.Więc żaden paker;)
Ma też grubą kość-już w ósmej klasie podstawówki ważył 100 kg,nie będąc wcale jakimś grubasem-taka budowa:)
Jeśli chodzi o śmieszne przepychanki czy siłowanie się-kilka razy w życiu byłam zdziwiona-bo np
nie podejrzewałam danej osoby,że może mieć tyle siły:)
O sytuacjach zagrożenia może rozpisywać się nie będę-wyszedlby elaborat;)
Ostatnio zmieniany: 7 miesiąc 2 dni temu przez LadyRedCat79.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Bezpieczeństwo kobiet dominujących. 6 miesiąc 3 tygodni temu #34

  • zwykły
  • zwykły Avatar
  • Offline
  • Gold
  • Posty: 281
  • Otrzymane podziękowania: 32
  • Oklaski: 2
Lady, stare przysłowie judoków brzmi: " prawdziwa siła nie boi się techniki" ;)
To tak a'propos ;) :) owego siłacza o którym lady tak obficie wspomniała.
To jest oczywiście kwestia do przedyskutowania
Obawiam się,że mało kto będzie się chciał podzielić swoimi patentami na ochronę przez agresywnymi lub zbyt napalonymi klientami:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Zasilane przez Forum Kunena