Back to Top
Witamy
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Różnice w klimacie

Różnice w klimacie 3 lata 3 tygodni temu #1

  • moronek
  • moronek Avatar
  • Offline
  • Platinum
  • Posty: 336
  • Otrzymane podziękowania: 78
  • Oklaski: 0
Hej jak myślicie z czego wynikają aż tak duże różnice między Femdom a Meldom ?

Co może być powodem różnicy oczekiwań uległego w stosunku do Dominy/uległej do Mastera ? I analogicznie w druga stronę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Różnice w klimacie 3 lata 3 tygodni temu #2

  • suczka do porodu
  • suczka do porodu Avatar
Różni się na tyle na ile dużo co różni się Kobieta i Mężczyzna.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Różnice w klimacie 3 lata 3 tygodni temu #3

  • moronek
  • moronek Avatar
  • Offline
  • Platinum
  • Posty: 336
  • Otrzymane podziękowania: 78
  • Oklaski: 0
suczka do porodu napisał(a):
Różni się na tyle na ile dużo co różni się Kobieta i Mężczyzna.

Chodziło mi o różnice,pomijając różnice płci,bardziej szanujących się uległych kobiet nie wytłumaczysz różnicą płci,a przynajmniej takie wytłumaczenie do mnie nie przemawia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Różnice w klimacie 3 lata 3 tygodni temu #4

  • LauraWawa
  • LauraWawa Avatar
  • Offline
  • Gold
  • Posty: 182
  • Otrzymane podziękowania: 208
  • Oklaski: 10
O jakie dokladnie różnice Ci chodzi? Osobiście (prócz fetyszu stop, którego nie widziałam u uleglych kobiet), żadnych różnic nie dostrzegam. Zarówno pomiędzy niewolnikami i niewolnicami, jak i również w zachowaniu moim i kolegi Mastera z którym swego czasu miałam kilka wspólnych sesji.
pozdrawiam, Pani Laura
panilaura.wordpress.com/
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Różnice w klimacie 3 lata 3 tygodni temu #5

  • moronek
  • moronek Avatar
  • Offline
  • Platinum
  • Posty: 336
  • Otrzymane podziękowania: 78
  • Oklaski: 0
LauraWawa napisał(a):
O jakie dokladnie różnice Ci chodzi? Osobiście (prócz fetyszu stop, którego nie widziałam u uleglych kobiet), żadnych różnic nie dostrzegam. Zarówno pomiędzy niewolnikami i niewolnicami, jak i również w zachowaniu moim i kolegi Mastera z którym swego czasu miałam kilka wspólnych sesji.

Chodzi mi o różnice w "typowej"(wiem że to uogólnienie ale lepszego określenia nie znalazłem) relacji Femdom i Meldom.

Czemu np odsetek szanujących się uległych mężczyzn jest odwrotnie proporcjonalny do szanujących się Kobiet ?

Czemu w klimacie Kobiecej dominacji sponsoring jest na porządku dziennym podczas gdy w meldom rzadko kiedy spotyka się faceta oczekującego sponsoringu od Kobiety ?

Przykłady można mnożyć od seksu aż po money slave.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Różnice w klimacie 3 lata 3 tygodni temu #6

  • suczka do porodu
  • suczka do porodu Avatar
Pytanie dość filozoficzne, nie wiem czy do przełknięcie dla większości, bo jest uwarunkowane historycznie, społecznie i nie jest takie czarno białe jak by niektórzy chcieli.

Zobacz sobie własne podwórko (Polska), Dominacja, ta powszechna jak na razie jest doklejona do ogólnie mówiąc sexbiznesu, ruchy pasjonatów nie komercyjnych miały szansę promyczkiem przebłysnąć od ostatnich 10, 15 lat, gdzie pojawiło się zjawisko singli, gdzie w dużych aglomeracjach miejskich Kobiety mogą pozwolić sobie na niezależność oraz samostanowienie.

Kiedy Kobieta ma kilku facetów, to kurwa, kiedy facet ma kilka kobiet to macho, tak to funkcjonowało i niestety funkcjonuje do tej pory w wielu kręgach w Polsce a także na świecie.

Potrzeby uległych mężczyzn są inne niż potrzeby uległych Kobiet. Potrzeby Dominujących Kobiet są zupełnie inne niż Dominujących Mężczyzn.
Dodając do tego że oprócz garstki tych z dużej litery, jest wiele osób potłuczonych psychicznie i życiowo, którzy wypaczają sens.
Hmmm a gdzie jest wypaczenie sensu, odwieczne przekomarzania się kto jest TRUE, oj, habilitację z kilku kierunków można by napisać na ten temat (psychologia, psychiatria, socjologia).
Zobacz jakie jest rozwarstwienie w uległych mężczyznach: pseudo ulegli, ulegający, ciągle ulegli, ulegli życiowo zagrażający sobie samym. Uległe Kobiety, też można by podzielić na kilka podgrup. Z Dominującym m/k też można by zastanowić się na kategoryzację.

Nie zapominajmy że jest to nisza i TABU. To nie jest większość, a mam wrażenie że część osób się trochę zapomina, chcąc wywalczyć sobie prawo do samostanowienia, są zdziwieni i oburzeni dla czego ciężko ich zrozumieć i dla czego po hipermarkecie co 2 facet nie nosi obroży.

Pytanie zadane na tak ogólnym poziomie abstrakcji, nie da jednoznacznej, prostej i klarownej odpowiedzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Różnice w klimacie 3 lata 3 tygodni temu #7

  • moronek
  • moronek Avatar
  • Offline
  • Platinum
  • Posty: 336
  • Otrzymane podziękowania: 78
  • Oklaski: 0
"Pytanie zadane na tak ogólnym poziomie abstrakcji, nie da jednoznacznej, prostej i klarownej odpowiedzi."

Chodziło mi bardziej o przemyślenia użytkowników a nie o prosta i jednoznaczną odpowiedź
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Różnice w klimacie 3 lata 3 tygodni temu #8

  • LauraWawa
  • LauraWawa Avatar
  • Offline
  • Gold
  • Posty: 182
  • Otrzymane podziękowania: 208
  • Oklaski: 10
moronek napisał(a):
Czemu np odsetek szanujących się uległych mężczyzn jest odwrotnie proporcjonalny do szanujących się Kobiet ?

Czemu w klimacie Kobiecej dominacji sponsoring jest na porządku dziennym podczas gdy w meldom rzadko kiedy spotyka się faceta oczekującego sponsoringu od Kobiety ?

Te pytania się łączą i są powiązane z biologią i (podświadomą) chęcią przedłużenia gatunku. Samiec może przekazywać swoje geny kilka razy dziennie, więc chce zachować ludzkość przez pryzmat ilościowy. Samica jak już raz zajdzie w ciażę, to nie może juz w międzyczasie "dorobić" więcej dzieci, więc skupia się na tym, by dziecko miało jak najlepsze geny (bo skoro coś ma być TYLKO JEDNO, to niech będzie najlepsze). Stąd też pęd mężczyzn do jak największej liczby partnerek i "wybrzydzanie" kobiet. A skoro ktoś wybrzydza i marudzi, to trzeba go jakoś przekonać (np.pieniędzmi). W drugą stronę to nie funkcjonuje, bo kobieta tak czy siak znajdzie sobie wielu partnerów, którzy nie patrzą na nią przez pryzmat jakościowy, tylko jako kolejną sztukę.

Powyższy opis jest oczywiście bardzo hiperboliczny, aczkolwiek zgadza się z oficjalnym zdaniem naukowców na ten temat.
pozdrawiam, Pani Laura
panilaura.wordpress.com/
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zwykły, LadyRedCat79, Błękitna
Zasilane przez Forum Kunena