Back to Top
Witamy
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Jak nieświadomie dałem się zniewolić ?

Jak nieświadomie dałem się zniewolić ? 2 lata 5 miesiąc temu #1

  • wraith
  • wraith Avatar
Historia ta wydarzyła się na prawdę i w sumie pamiętam ją jak dziś . Jest krótka ale pomyślałem, że podzielę się nią z Wami. Dawno, dawno temu poznałem przez internet pewną dziewczynę. Miała wtedy 19 lat. Miło nam się rozmawiało, oczywiście mieszkała dość daleko gdzieś w okolicach Białej Podlaskiej na jakiejś okolicznej miejscowości. Tak się złożyło, że zaprosiła mnie do siebie. Oczywiście cały ucieszony przyjechałem. Wrażenie zrobiło na mniej jej dom. Znaczy jej i jej rodziców. 2 pietra, piwnicy, nawet miali tam mały składzik wina, schowany w pomieszczeniu ale dodatkowo była krata taka z siatką że tylko tam ojciec miał dostęp żeby koledzy jej córki czy ktoś się nie dostał bez pozwolenia :D wiadomo. Nie było to spotkanie erotyczne ani nic w tym stylu, zawsze jak się spotykam to na nic nie liczę i nie rozczarowuje się wtedy, ale poznanie kogoś osobiście już samo w sobie było ekscytujące.

Zdążyłem się przywitać to nagle wpadła jej siostra Magdalena, była 3 lata młodsza i chyba zazdrosna o siostrę bo cały czas nam przeszkadzała. Okazało się też że to się, że maja różnych ojców dlatego nie były aż tak podobne do siebie i Magda była chyba ładniejsza troszkę. Oczywiście jak to samiec naszła mnie myśl (dwie naraz) ale to się nigdy nie zdarzyło poza tym za daleko żeby był z tego jakiś związek. W każdym razie po miło spędzonym dniu i wieczorze wróciłem do domu.

Rozmawialiśmy ze sobą, pisaliśmy smsy, gg, skype , fb wtedy nie było jeszcze ale NK było chyba jakoś. Z czasem oboje opowiadaliśmy o swoich marzeniach i temat z mojej strony zszedł na BDSM. Zupełnie coś czego jej nie interesowało dlatego w niedalekiej przyszłości nasze kontakty stały się rzadsze aż całkiem zanikły. Po paru miesiącach z nieznanego numeru gg ktoś się ze man przywitał. Wiadomo, spam, bot , ściema, naciąganie na kasę itd. Pytam kto , co i spierdalaj bo oczywiście podejrzliwość 10, agresja 10, nieufność 20. A tu pytanie , pamiętasz Patrycje z BP ?

No to już wiadomo, że to ona. Mowię jasne że pamietam co u ciebie. Tutaj Magda jej siostra a ona ma chłopaka. Hmmm pomyślałem albo Patrycja mnie wkręca bo chce się dowiedzieć co myśle o niej samej. Ale gadka po gadce pytałem o pewne rzeczy, które wiedziałem ja i Pati ale ona nie kojarzyła tego więc zaczaiłem, że to faktycznie Magdalena. No to zaczęła się gadka, powtórka z rozrywki.

Minęło kilka miesięcy naszej znajomości, okazało się, że Patrycja wyjechała do Anglii z chłopakiem ale ona mnie bardzo polubiła wtedy i że jestem miły i może bym wpadł bo w sobotę robi imprezę i przyda się jej ktoś starszy kto ewentualnie będzie tam pomagał wo organizacji jak wszyscy się upiją. No cóż znaliśmy się na żywo, teraz przez gadki, to zapytałem czy Patrycja nie będzie zła ale jej miało nie być nawet, A rodzice wyjechali na weekend nad jeziora więc ma chatę wolną i że będą koleżanki też. Zgodziłem się nawet z miłą chęcią chociaż też nie liczyłem na nic.

Przyjechałem około 18 pomagałem tam ustawiać stolik, żarcie przekąski, potem przyszły jej koleżanki to i się pogadało itd, chociaż mi było głupio bo one się znały od wieków a ja wiadomo, drugie spotkanie w życiu z Magdą. Natomiast było fajnie bo nie robiłem głupich podtekstów erotycznych. Dopiero one zaczęły chichotać i jak wypiły po małym drinku takim gotowym ze sklepu to stały się odważniejsze. Dochodziła godzina 20 więc ja maiłem poczekać one się przebiorą. Spodziewałem się tego, że wywalą swoje wdzięki a jak na ich wiek były dość spore, trochę było mi głupio bo pomyślałem o tym o czym nie powinienem ale to było silniejsze ode mnie. Zaczęli przychodzić ludzie każdy miał ze sobą coś przynieść. Chłopaki naznosili alkohol laski coś do żarcia przynosiły. Sporo się tego nazbierało nie licząc mnie było z 11 osób jakoś. Impreza była sztywna na początku,, w tle muzyka , gadanie, wiara się porozłaziła na dwór laski plotkowały a ja chociaż mogłem sobie popatrzeć na to i owo. Jak już się wszyscy zrobili to było znacznie lepiej i odważniej. Jedna taka zaczęła się wyginać na środku i tańczyć i kleić do jakiegoś kolesia. W końcu zasnęła i zanieśli ja na górę. Do mnie najczęściej przychodziła Magda, sama albo z koleżanką i pytały jak tam.

Było już po północy i powoli wszyscy się robili senni, I wtedy podeszła do mnie Kaśka zagadywała ja się poznaliśmy z Magdą a Magda zerkała na nas z oddali jakby była zazdrosna czy coś nie wiem, ale obserwowała nas uważnie. Trochę było mi głupio więc trzymałem Kaśkę na dystans chociaż gdyby tak dłużej to trwało to myślę że skończyło by się to inaczej. Nagle Magda mi zniknęła z oczu ale niebawem pojawiła się z pustą butelką i mówi do nas a właściwie do mnie żebym skoczył po butelkę z piwnicy bo ona sama tam nie zejdzie. Mówi że mam wziąć takie z zapasów na samym końcu składziku. Pytam jakie wziąć, to mówi że mam tu butelkę i żebym poszukał takiego samego i wziął dwie.

Wziąłem butle i schodzę na dół. Było dość przyjemnie jak na piwnice i pachniało drewnem ładnie. Po zejściu ze schodów na wprost były drzwi, wszedłem najpierw w te owe właśnie i widzę ze jest taki składzik jakby ale ogrodzony kratą z gęstą siateczką i z prawej strony drzwi. No to wchodzę i szukam butelki ale nie mogłem znaleźć. Pewnie będzie zła pomyślałem albo poszukam za innymi drzwiami może ma kilka składzików. Chciałem otworzyć drzwi ale nie było klamki. Próbowałem kombinowałem ale nie mogłem się wydostać. Zacząłem krzyczeć. Ta już widzę jak mnie ktoś usłyszy w piwnicy pod domem gdzie na górze każdy prawie śpi albo już śpi na amen. No to sobie myśle zajebiście ale Magda zaraz przyjdzie jak mnie za długo nie będzie. Nie musiałem czekać wieczności bo właśnie chyba szła.

Gdy tylko weszła uśmiechnęła się a ja mówię, że przepraszam nie wiedziałem, że te drzwi się zatrzasną i że nie ma klamki. Ona przerwała moje tłumaczenia i powiedziała tylko ojej, no widzisz a jeszcze niedawno klamka była i pokazuje mi ją z śmiechem na buzi. Zapytałem Magda co ty robisz, nie rób jaj wypuść mnie. Spojrzała z triumfem i nagle zastosowała to swoje kokietujące spojrzenie i powiedziała, że wypuścić mnie nie ma zamiaru. Że czytała co pisałem z Patrycją wie że lubię klimaty BDSM i że zaprosiła mnie z nadzieją że dojdzie właśnie do tego do czego doszło. A teraz idzie na górę a ja mam odpoczywać. Zacząłem się śmiać ale gdy się odwróciła i zgasiła światło spanikowałem. Krzyczałem prosiłem i błagałem. Ale powiedziała że mogę krzyczeć dowoli i zamknęła drzwi.
Byłem podniecony , przestraszony, spanikowany próbowałem otworzyć drzwi ale za chwilę usłyszałem zamykanie zamka tych drzwi od całego pokoju. Więc nawet jakbym się uwolnił z tego składziku to i tak nie wyszedłbym na górę ale chociaż byłoby światło. Niestety piwnica nie posiadała żadnego okienka.

To był mój taki moment w którym na prawdę bałem się dziewczyny. Dałem się podejść jak dziecko. A ona wiedziała o mnie dużo więcej niż myślałem bo czytała co pisałem z Patrycją wiedziała co lubię i wiedziała czego się panicznie bałem. I z całym szacunkiem i powagą mogę stwierdzić, że ustalenie takiego scenariusza z kolejną dziewczyną nigdy nie wywoła u mnie tyle emocji co to i tym podobne zdarzenia. Tamte czasy już nie wrócą i właśnie dlatego przemijanie czasu sprawia że nie ma nic lepszego jak kolekcjonowanie wrażeń. Kocham dominację psychiczną budującą powoli niepewność i napięcie. Nie było wtedy żadnego safe word, byłem skazany na kaprys 17 - nastolatki
Ostatnio zmieniany: 2 lata 5 miesiąc temu przez wraith. Powód: korekta
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak nieświadomie dałem się zniewolić ? 2 lata 4 miesiąc temu #2

  • carlos44
  • carlos44 Avatar
  • Offline
  • Fresh
  • Posty: 3
  • Oklaski: 0
Ewidetnie brakuej dalszej części, ale na prawdę ciekawie się zapowiada, zwłaszcza, że historia rzeczywiście miała miejsce.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak nieświadomie dałem się zniewolić ? 2 lata 3 miesiąc temu #3

  • adek27
  • adek27 Avatar
  • Offline
  • Fresh
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 3
  • Oklaski: 0
Ale to był juz koniec Waszej znajomości? Bo jakoś nie mogę w to uwierzyć jeśli to prawda;P
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Zasilane przez Forum Kunena