Back to Top
Witamy
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Przesłuchanie.

Przesłuchanie. 2 lata 1 miesiąc temu #1

  • LadyRedCat79
  • LadyRedCat79 Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 6423
  • Otrzymane podziękowania: 1093
  • Oklaski: 107
Nie ukrywam,że jest to moja ulubiona zabawa w konwencji role play:)
Albo jestem panią z SB,znęcającą się nad więźniem,używając tortur kojarzonych z SB w latach 50-tych,albo jestem współczesną policjantką,którą ponosi sytuacja i poczucie władzy nad przesłuchiwanym:)
A wy-lubicie tego typu zabawy?:)
Zapraszam do dyskusji:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): hans4, servant 67

Przesłuchanie. 2 lata 1 miesiąc temu #2

  • kot Maciej
  • kot Maciej  Avatar
  • Offline
  • Gold
  • Posty: 211
  • Otrzymane podziękowania: 221
  • Oklaski: 14
Nigdy nie byłem "przesłuchiwany", ale perspektywa kobiety u władzy, która tej władzy nadużywa, w kontekście zabawy bdsm jest bardzo pociągająca ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesłuchanie. 2 lata 1 miesiąc temu #3

  • LadyRedCat79
  • LadyRedCat79 Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 6423
  • Otrzymane podziękowania: 1093
  • Oklaski: 107
kot Maciej napisał(a):
Nigdy nie byłem "przesłuchiwany", ale perspektywa kobiety u władzy, która tej władzy nadużywa, w kontekście zabawy bdsm jest bardzo pociągająca ;)
Kto wie-może już w piątek zasmakujesz takiej zabawy;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesłuchanie. 2 lata 1 miesiąc temu #4

  • AmmitAnubis
  • AmmitAnubis Avatar
  • Offline
  • Fresh
  • Posty: 2
  • Oklaski: 0
Brzmi dość intrygująco a zarazem ciekawie :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesłuchanie. 2 lata 1 miesiąc temu #5

  • servant 67
  • servant 67 Avatar
  • Offline
  • Platinum
  • Posty: 424
  • Otrzymane podziękowania: 201
  • Oklaski: 5
W kontekście psychicznym, każda zależność od kobiety mnie kręci. Jak bym to zniósł fizycznie - niezweryfikowane. :(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): hans4

Przesłuchanie. 2 lata 1 miesiąc temu #6

  • Wtasa
  • Wtasa Avatar
  • Offline
  • Senior
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 19
  • Oklaski: 0
Pomysł ciekawy szczególnie widząc Pani zdjęcia na FB ( te w uniformie militarnym )
Takie przesłuchanie przez Dominę na pewno każdego twardziela by złamało.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesłuchanie. 2 lata 1 miesiąc temu #7

  • Wtasa
  • Wtasa Avatar
  • Offline
  • Senior
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 19
  • Oklaski: 0
Nie wiem jak edytować poprzedni post więc piszę nowy.

Takie przesłuchanie przez Dominę to jedno z moich wymarzonych form dominacji kobiety nad mężczyzną.
W temacie o filmach napisałem :Wtasa napisał(a):
Był też kiedyś film o drugiej wojnie światowej ( oczywiście tytułu nie pamiętam ) gdzie Kobieta z Gestapo pastwiła się nad jeńcami. Ofiary związane a Pani wydobywała zeznania przy użyciu pałki.
Kiedyś także kupiłem film gdzie dwie "militarne" kobiety przesłuchiwały faceta. Totalny trampling i bezwzględność Domin.
Sam pewnie szybko bym pękł w rękach Dominy ( choć podobno mam dużą wrażliwość na ból ) ale sama świadomość , że to Pani ma totalną władzę i może mnie zmusić do wszystkiego jest fascynująca.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesłuchanie. 2 lata 1 miesiąc temu #8

  • jakub
  • jakub Avatar
Wtasa napisał(a):
Był też kiedyś film o drugiej wojnie światowej ( oczywiście tytułu nie pamiętam ) gdzie Kobieta z Gestapo pastwiła się nad jeńcami. Ofiary związane a Pani wydobywała zeznania przy użyciu pałki.
Już kiedyś poprosiłem Cię o doprecyzowanie swojej wypowiedzi i nie odpowiedziałeś, może więc tym razem uczynisz mi ten zaszczyt. Pytanie dotyczy oczywiście twoich słów zawartych w powyższym cytacie. Rozumiem, że napisałeś to w kontekście FEMDOM co u takich jak my zarażonych klimatem wiąże się z zakodowanymi w naszej psychice fantazjami. Czy w tym przypadku nawet jeśli scena nie była sfabularyzowanym dokumentem ale jednak tłem dla niej była wielka tragedia, czyli druga wojna światowa, też odczuwałeś ekscytację typową dla uległego?
Wiem, że to tylko film choć na takim a innym tle i granica jest być może bardzo cienka ale ja ją czuję i na mnie w kontekście klimatu nie działa to zupełnie. A ciekawe jak inni, może ktoś coś napisze?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesłuchanie. 2 lata 1 miesiąc temu #9

  • Wtasa
  • Wtasa Avatar
  • Offline
  • Senior
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 19
  • Oklaski: 0
@jakub
to był raczej film z serii "przygodowych" nie dokumentalnych. Tysiące osób na całym świecie było przesłuchiwanych z użyciem tortur. To co przeżyły trudno opowiedzieć. My rozmawiamy o klimacie Femdom i o osobach w klimatach BDSM. Ja na przykład oddałbym się Pani LRC na takie przesłuchanie. Bo i Panią LRC jak i mnie kręci taki klimat. Trochę gorzej mają inne ofiary takiej przemocy. Nie każdy odczuwa przyjemność dominacji nad sobą przez inną osobę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): servant 67

Przesłuchanie. 2 lata 1 miesiąc temu #10

  • servant 67
  • servant 67 Avatar
  • Offline
  • Platinum
  • Posty: 424
  • Otrzymane podziękowania: 201
  • Oklaski: 5
jakub napisał(a):
Wtasa napisał(a):
Był też kiedyś film o drugiej wojnie światowej ( oczywiście tytułu nie pamiętam ) gdzie Kobieta z Gestapo pastwiła się nad jeńcami. Ofiary związane a Pani wydobywała zeznania przy użyciu pałki.
Już kiedyś poprosiłem Cię o doprecyzowanie swojej wypowiedzi i nie odpowiedziałeś, może więc tym razem uczynisz mi ten zaszczyt. Pytanie dotyczy oczywiście twoich słów zawartych w powyższym cytacie. Rozumiem, że napisałeś to w kontekście FEMDOM co u takich jak my zarażonych klimatem wiąże się z zakodowanymi w naszej psychice fantazjami. Czy w tym przypadku nawet jeśli scena nie była sfabularyzowanym dokumentem ale jednak tłem dla niej była wielka tragedia, czyli druga wojna światowa, też odczuwałeś ekscytację typową dla uległego?
Wiem, że to tylko film choć na takim a innym tle i granica jest być może bardzo cienka ale ja ją czuję i na mnie w kontekście klimatu nie działa to zupełnie. A ciekawe jak inni, może ktoś coś napisze?

@jakub, myślę że kolega @wtasa podobnie jak ja podchodzi do tego typu fantazji, dlatego odpowiem Ci pewną częścią swojego postu w którym wyraziłem swoją opinię w podobnym wątku p.t. "strażniczka" którego lekturę polecam.
servant 67 napisał(a):
suczka do porodu napisał(a):
Porównania z okrucieństwem drugiej wojny światowej, są niefortunne. To kompletne zaprzeczenie bdsm i żywa, prawdziwa lekcja, co się stanie, kiedy osobą zaburzonym i chorym, dać możliwość i brak konsekwencji - niewyobrażalna tragedia.

Samo więziennictwo, odosobnienie itd. nie rzadko bywa motywem scenariuszy bdsm. Dość naturalnie wpisuje się w wyrazisty podział ról i możliwość zachowań. Choć na pewno ciężko było by zrealizować cały długi scenariusz na raz, zwłaszcza z nowo poznaną osobą. O wiele łatwiej dokładać elementy, z czasem mogąc znieść ich o wiele więcej

@suczka do porodu, może z refleksem szachisty, ale odniosę się jeszcze do twojej pierwszej wypowiedzi. Całkowicie się z nią zgadzam, jednak nie mam wątpliwości że kolega @Psychopath w swoich fantazjach daleki był od utożsamiania swoich fantazji z dramaturgią jaką niosła eksterminacja ludności przez faszystowskie niemcy, od czego się zresztą odciął. Nikt przy zdrowych zmysłach nie chciał by być w takiej rzeczywistości i nie sądzę że chciałby nawet dzisiaj realizować swoich fantazji z Dominą niezrównoważoną psychicznie dla której BDSM byłoby jakąś formą odreagowania na uległej osobie bez honorowania jakichkolwiek granic.
Tak jak odpisałem w poście powitalnym koledze crescendo, pewne treści i obrazy pobudzają tą drzemiącą w nas naturę i pociągają do fantazji na co generalnie nie mamy wpływu. Zauważ że praktyki BDSM w wielu przypadkach czerpią scenariusze raczej z tej mrocznej strony życia, poprzez upokorzenie, degradację, uprzedmiotowienie gdzie niektóre Dominy ubrane są w stroje kojarzące się z tą mroczną stroną. Jednak jakby nie patrzeć jest to odgrywanie ról ( strazniczka, funkcjonariuszka MO-więzień, Surowa i bezwzględna nauczycielka-pokorny uczeń, Lekarka doświadczająca ubezwłasnowolnego pacjenta, itp. ) gdzie każda strona realizuje swoje fantazje.

Piszę o tym gdyż jako nastoletni chłopiec w ramach lektur oglądałem film (niepamiętam czy były to „ Medaliony” Z. Nałkowskiej, czy „Niemcy” L. Kruczkowskiego )
Była tam scena gdzie niemiecka Pani oficer przesłuchiwała dwóch młodych mężczyzn rozkazując im rozebranie się do naga. Jako młody chłopak nie miałem może takiej wrażliwości na historię jak dziś i nie pamiętam fabuły filmu, ale pamiętam właśnie tą scenę i że zrobiła ona na mnie takie wrażenie jakie dziś robią na nas nasze fetysze. Podświadomie zdawałem sobie sprawę z tego że ta scena jest wyreżyserowana w którym realni są aktorzy.
Oglądając archiwalne dokumenty z tamtego okresu, nawet przez myśl nie przechodzi mi wiązać tego z klimatem bo w świadomości mam autentyczność ofiar i ich oprawców.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Wtasa

Przesłuchanie. 2 lata 1 miesiąc temu #11

  • LadyRedCat79
  • LadyRedCat79 Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 6423
  • Otrzymane podziękowania: 1093
  • Oklaski: 107
Jestem osobą zafiksowana na punkcie historii,a także spraw kryminalnych.
Od dziecka z wypiekami na twarzy wysluchiwalam opowieści ojca /robił sekcje zwłok,a gdy nie było mnie na świecie-pracował w milicji/,zaczytywalam się w jego książkach dla medyków sądowych,a
także w magazynie "Detektyw" /jestem mu wierna do tej pory-he,he,he/,oglądałam również z rodzicami program "997"-sami widzicie,że fiksacja sięga korzeni;)
To wszystko fascynowalo mnie,ponieważ lubiłam tego typu opowieści,a także starałam się zrozumieć dlaczego jeden człowiek krzywdzi drugiego.Dane mi było jako dzieciakowi podpatrywac nie raz pracę milicjantów-ojciec zabierał na komisariat,na którym kiedyś pracował,znałam jego starych kolegów,poznawalam nowych pracowników.Odwiedzaliśmy także jego znajomych prokuratorów,sędziów-oni przychodzili do nas.Słowem-znałam cały ten światek od podszewki:)Widziałam,że po pracy ci ludzi w ogromnej większości sa w miarę normalni,ciepli,sympatyczni.
Niesamowicie kręciło mnie otwieranie kraty na komisariacie,a także widok kajdanek:)Zaczynałam mieć dziwne fantazje-że kogoś zamykam,przetrzymuje,zakuwam w kajdanki itd:)
Cóż-w końcu doroslam i,niestety,dane mi było kilka razy zetknąć się z pracą policji czy sądów,jako ofiara przestępstwa lub osoba o "nieodpowiednim wyglądzie",która znalazła się się w nieodpowiednim miejscu,o nieodpowiedniej porze;)
Żeby było śmieszniej-głównie miałam do czynienia z policjantami z tego samego komisariatu,który odwiedzalam jako mała dziewczynka;)
W jednym przypadku nikt nie chciał mi uwierzyć,że mój ojciec to naprawdę mój ojciec,który z reszta mieszkal dwa kroki od wspomnianego komisariatu i latwo bylo zweryfikowac czy mowie prawde,w innym-panowie policjanci mnie lekcewazyli,w jeszcze innym po prostu byli sobą:)Zatem-odczulam na własnej skórze,że stereotypy dotyczące policji nie są wyssane z palca;)Ba-nawet pala oberwalam,zostałam zakuta w kajdanki;)
O sądach nawet nie ma sensu wspominać-wchodzisz na salę rozpraw jako osoba poszkodowana,ofiara przestępstwa,a traktują cię jak sprawcę i każą się tłumaczyć;)
Dlaczego o tym wszystkim piszę?By pokazać,że można mieć przykre przeżycia,a zarazem bawić się w konwencji,która przyczyniła się do naszej krzywdy:)
To po prostu zabawa.
Przecież nie jestem sadystycznym policjantem skuwajacym w kajdanki niewinną osobę, bo nie podoba mi się jej wygląd,a na deser wale pala po plecach,bo zaczyna mi tłumaczyć,że nic złego nie zrobiła:)Ja tylko taka osobę gram:)W każdej chwiki możemy zabawę przerwać:)W pierwszym przypadku nie jest to możliwe:)
No i wiem jak nie powinna czuć się osoba,którą dominuje.
Na temat historii wypowiem się później gdy znajdę czas.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): servant 67, Napoleon

Przesłuchanie. 2 lata 1 miesiąc temu #12

  • jakub
  • jakub Avatar
Ależ z drodzy Państwo, moją jedyną intencją była prośba do Wtasa o doprecyzowanie zacytowanych przeze mnie jego słów i odpowiedź;
to był raczej film z serii "przygodowych"
zupełnie mi wystarczyła, Natomiast dalsza część jego postu, oraz wpisy serwanta i LRC w takim kontekście są mocną nadinterpretacją. W moim odczuciu najwięcej zależy od konwencji w jakiej te sceny zostają pokazane, Nieraz zaśmiewałem się do łez oglądając filmy, których tłem były np. właśnie wojny. Mógłbym nazwać się miłośnikiem czarnego humoru. Nie miałem zamiaru niczego ani nikogo oceniać. Chodziło mi o tą wspomnianą cienką granicę, która powoduje, że te klimatyczne emocję podczas oglądania niektórych scen dają znać o sobie lub nie, zupełnie bez udziału naszej świadomości. Jestem chyba ostatnią osobą w tym towarzystwie, której można by wmówić ,że BDSM jest dla niej czymś więcej niż tylko zabawą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesłuchanie. 2 lata 1 miesiąc temu #13

  • krecik
  • krecik Avatar
  • Online
  • Gold
  • Posty: 162
  • Otrzymane podziękowania: 10
  • Oklaski: -1
Chciałbym Pani zwdać pytanie o to jakie pytania Pani zadaje podczas przesłuchania. Chodzi mi o sytuacje na sesji. Czy są to pytania z tematyki związanej z sesją np SB pyta o opozycje. Czy może pyta Pani o sprawy osobiste. Jak można stwierdzić czy przesłuchiwany mówi prawde.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesłuchanie. 2 lata 1 miesiąc temu #14

  • servant 67
  • servant 67 Avatar
  • Offline
  • Platinum
  • Posty: 424
  • Otrzymane podziękowania: 201
  • Oklaski: 5
jakub napisał(a):
Ależ z drodzy Państwo, moją jedyną intencją była prośba do Wtasa o doprecyzowanie zacytowanych przeze mnie jego słów i odpowiedź;
to był raczej film z serii "przygodowych"
zupełnie mi wystarczyła, Natomiast dalsza część jego postu, oraz wpisy serwanta i LRC w takim kontekście są mocną nadinterpretacją.

Zastanawia mnie to, drogi Kolego @jakubie, czy na pewno ta odpowiedź Ci wystarczyła, jako że Twoje pytanie brzmiało
jakub napisał(a):
Wtasa napisał(a):
Był też kiedyś film o drugiej wojnie światowej ( oczywiście tytułu nie pamiętam ) gdzie Kobieta z Gestapo pastwiła się nad jeńcami. Ofiary związane a Pani wydobywała zeznania przy użyciu pałki.
Pytanie dotyczy oczywiście twoich słów zawartych w powyższym cytacie. Rozumiem, że napisałeś to w kontekście FEMDOM co u takich jak my zarażonych klimatem wiąże się z zakodowanymi w naszej psychice fantazjami. Czy w tym przypadku nawet jeśli scena nie była sfabularyzowanym dokumentem ale jednak tłem dla niej była wielka tragedia, czyli druga wojna światowa, też odczuwałeś ekscytację typową dla uległego?

Zatem nie bardzo widzę związek między gatunkiem filmowym a tematyką której ten film dotyczy i odczuć uległego w stosunku do tej tematyki. ;)
Nie czuję się kompetentny tłumaczyć co miała na myśli Lady Red Cat w swoim poście, ale myślę że zarówno Pani jak i ja odnieśliśmy się do Twojej wypowiedzi chcąc zaspokoić Twoją ciekawość
jakub napisał(a):
A ciekawe jak inni, może ktoś coś napisze?

Podsumowując: nazywanie naszych postów mocną nadinterpretacją jest właśnie nadinterpretacją. :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesłuchanie. 2 lata 1 miesiąc temu #15

  • jakub
  • jakub Avatar
Otóż drogi Kolego servant chciałbym Ci odpowiedzieć w mirę krótko bo zauważyłem, że im dłuższe posty tym mniejsze ich zrozumienie. Chyba mi się nie uda ale forum w końcu po to jest żeby se pogadać.
Napisałeś:
Zastanawia mnie to, drogi Kolego @jakubie, czy na pewno ta odpowiedź Ci wystarczyła
Skoro Cię to zastanawia, czyli nie masz pewności to dlaczego nie zapytasz, nie poprosisz o doprecyzowanie jak choćby ja Wtasa. Wszystko przecież można wyjaśnić i rozmowa wtedy jest rzeczowa a nie w stylu "co autor miał na myśli", z czego rodzą się właśnie te nieszczęsne nadinterpretacje. Zacytowałeś bez mała cały mój wpis a pominąłeś to:
Wiem, że to tylko film choć na takim a innym tle i granica jest być może bardzo cienka ale ja ją czuję i na mnie w kontekście klimatu nie działa to zupełnie.
czym popełniłeś klasyczny przykład podania półprawdy. A mnie właśnie chodziło o tą cienką granicę, która być może wcale nie jest taka cienka i pytaniem;
A ciekawe jak inni, może ktoś coś napisze?
chciałem dowiedzieć się czy ktoś jeszcze podczas oglądania scen podpadających pod klimat pokazanych w filmach fabularnych (nie dokumentalnych, nie sfabularyzowanych dokumentów) na tle autentycznych dramatów czuje taką granicę. Muszę jeszcze zacytować jedno Twoje zdanie, choć miałem z tym mały problem bo na końcu wstawiłeś ;) więc chyba rozumiesz, że coś tu jest nie halo, ale uznałem, że odnosząc się do niego coś jeszcze mogę rozjaśnić.
Zatem nie bardzo widzę związek między gatunkiem filmowym a tematyką której ten film dotyczy i odczuć uległego w stosunku do tej tematyki. ;)
Chodzi o ten gatunek i tematykę. Bez uogólnień, tylko do cytatu. Gatunek czyli np. komedia, której tłem jest np. II wojna św. (komedia wojenna) a tematem jest np. miłość, afera szpiegowska, napad na bank, itd., itp. W takim przypadku nie ma świętości hulaj dusza. Ale może być też gatunek dramat na tym samym tle (dramat wojenny) też o dowolnej tematyce i jeśli pojawi się w nim coś z klimatu w mojej podświadomości nie wywołuje to fetyszystycznych skojarzeń i już. Dlatego byłem ciekaw jak jest z tym u innych, czy też to czują i od czego zależy. A odpowiedź Wtasa, że był to film przygodowy w zupełności mi wystarczyła i już, to wszystko. Jeszcze tylko słówko bo zdaje się, że np. Rambo to taż dramat wojenny, ale jak dla mnie to tutaj też hulaj dusza. No to jest właśnie ta granica, o którą mi chodzi.
Ostatnio zmieniany: 2 lata 1 miesiąc temu przez jakub.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesłuchanie. 2 lata 1 miesiąc temu #16

  • servant 67
  • servant 67 Avatar
  • Offline
  • Platinum
  • Posty: 424
  • Otrzymane podziękowania: 201
  • Oklaski: 5
jakub napisał(a):
Otóż drogi Kolego servant chciałbym Ci odpowiedzieć w mirę krótko bo zauważyłem, że im dłuższe posty tym mniejsze ich zrozumienie. Chyba mi się nie uda ale forum w końcu po to jest żeby se pogadać.
Napisałeś:
Zastanawia mnie to, drogi Kolego @jakubie, czy na pewno ta odpowiedź Ci wystarczyła
Skoro Cię to zastanawia, czyli nie masz pewności to dlaczego nie zapytasz, nie poprosisz o doprecyzowanie jak choćby ja Wtasa. Wszystko przecież można wyjaśnić i rozmowa wtedy jest rzeczowa a nie w stylu "co autor miał na myśli", z czego rodzą się właśnie te nieszczęsne nadinterpretacje. Zacytowałeś bez mała cały mój wpis a pominąłeś to:
Wiem, że to tylko film choć na takim a innym tle i granica jest być może bardzo cienka ale ja ją czuję i na mnie w kontekście klimatu nie działa to zupełnie.
czym popełniłeś klasyczny przykład podania półprawdy. A mnie właśnie chodziło o tą cienką granicę, która być może wcale nie jest taka cienka i pytaniem;

Co do pierwszego przytoczonego mojego cytatu, to właśnie zapytałem ( czyli to co mnie zastanawiało przeklikałem na klawiaturę ) Masz rację- zapomniałem o znaku zapytania na końcu.

To co pominąłem to Twoje odczucia, które przyjąłem do wiadomości z całym szacunkiem. I to jest jedna prawda
Ja się tylko odniosłem do Twojego pytania w kontekście przytoczonego cytatu @watsy. I to jest druga prawda, także niema tu żadnych półprawd.
jakub napisał(a):
A ciekawe jak inni, może ktoś coś napisze?
chciałem dowiedzieć się czy ktoś jeszcze podczas oglądania scen podpadających pod klimat pokazanych w filmach fabularnych (nie dokumentalnych, nie sfabularyzowanych dokumentów) na tle autentycznych dramatów czuje taką granicę.
Tu właśnie opisałem swoje odczucia cytując post z wątku strażniczka.

jakub napisał(a):
Muszę jeszcze zacytować jedno Twoje zdanie, choć miałem z tym mały problem bo na końcu wstawiłeś ;) więc chyba rozumiesz, że coś tu jest nie halo, ale uznałem, że odnosząc się do niego coś jeszcze mogę rozjaśnić.
Zatem nie bardzo widzę związek między gatunkiem filmowym a tematyką której ten film dotyczy i odczuć uległego w stosunku do tej tematyki. ;)
To stwierdzenie odnosiło się do Twojego pytania i udzielonej przez @watsa odpowiedzi, która Cię zadowoliła, co mnie z kolei zastanowiło.
Wyodrębniając tą wypowiedź, właśnie popełniłeś klasyczny przykład podania półprawdy. :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesłuchanie. 2 lata 1 miesiąc temu #17

  • jakub
  • jakub Avatar
Wiesz co servant wydaje mi się , że tu w tej naszej dyskusji też zaczynamy kręcić się w kółko. Ale ponieważ forum póki co jest znowu w fazie letargu to trochę mamy prawo czuć się usprawiedliwieni w tym co tu wypisujemy.
Chyba nie miałeś zbyt wiele czasu na napisanie swojego ostatniego postu bo nie bardzo rozumiem sens komentarzy pod cytatami tego co napisałem. Coraz bardziej utwierdza mnie to w przekonaniu, jak bardzo niedoskonała jest internetowa forma komunikacji. W realu jedno zdanie wyjaśniłoby 100 napisanych tutaj.
No ale puki co jest jak jest i jednak wypada żebym coś odpisał. Najpierw co do Twojego stwierdzenia, że właśnie zapytałeś, tylko zapomniałeś o interpunkcji. Wiesz co nie zawsze znak zapytania świadczy, że zdanie jest pytające. Czytałem takie gdzie go nie było i nie było też wątpliwości, że ktoś pyta i na odwrót, znak był a zupełnie nie pasował do poprzedzającej go treści. Tak najłatwiej, tak samo zresztą jak z emotkami, na końcu zdania :) a jego treść :(
Jeszcze to, bo nie mogłem się powstrzymać;
servant 67 napisał(a):
To co pominąłem to Twoje odczucia, które przyjąłem do wiadomości z całym szacunkiem. I to jest jedna prawda
Ja się tylko odniosłem do Twojego pytania w kontekście przytoczonego cytatu @watsy. I to jest druga prawda, także niema tu żadnych półprawd.
Do tych dwóch prawd, które tu wymieniłeś mnie brakuje trzeciej, tej ks, Tischnera.
I jeśli chodzi o mnie to w zasadzie byłoby na tyle, tym bardziej, że już nikt się do rozmowy nie włącza. Ale chcesz to możemy se tak jeszcze pykać w tego wirtualnego pong ponga.

Puki jednak co to ja znowu mam pytanie i na zajawkę taki cytat z twojej wypowiedzi;
Piszę o tym gdyż jako nastoletni chłopiec w ramach lektur oglądałem film
Jak widzisz, krótki, wyrwany z kontekstu, ale bez złych intencji, jest tylko pretekstem do szerszej rozmowy.
Chodzi mi o czynniki, które mogą mieć wpływ na intensywność emocji odzywających się mimo naszej woli. Napisałeś o młodym wieku, dodam łatwą dostępność do fetyszowych filmów, itp., itd. A naprawdę chciałbym się skupić na tym jak realne spotkania klimatyczne stępiają te bezwarunkowe odruchy. Im są częstsze tym przynajmniej u mnie mniejsza podatność podświadomości na bodźce wirtualne. A Ty jak masz? Jak długo po sesji z Panią twoja podświadomość jest na to odporna? Może inni też coś napiszą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesłuchanie. 2 lata 1 miesiąc temu #18

  • LadyRedCat79
  • LadyRedCat79 Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 6423
  • Otrzymane podziękowania: 1093
  • Oklaski: 107
krecik napisał(a):
Chciałbym Pani zwdać pytanie o to jakie pytania Pani zadaje podczas przesłuchania. Chodzi mi o sytuacje na sesji. Czy są to pytania z tematyki związanej z sesją np SB pyta o opozycje. Czy może pyta Pani o sprawy osobiste. Jak można stwierdzić czy przesłuchiwany mówi prawde.
Pytania bywają bardzo różne:)
Zależy na co mam ochotę,jaki mam nastrój-czy mam ochotę być panią z SB,czy współczesna policjantką.
Przytoczę przykład z ostatniej Femdomówki-kolega został przeze mnie oskarżony o picie alkoholu w miejscu publicznym.Był wypytywany o rodzaj alkoholu,osoby,które mu towarzyszyły itd.Został zakuty w kajdanki,pałowany po plecach,dupsku i stopach,a także przetrzymywany w schowku,który pełnił rolę aresztu.
Taki light jako urozmaicenie zabaw.
Natomiast-czasem bywa naprawdę ostro i bardzo poważnie.
Zdarzał się płacz "przesłuchiwanych" czy przyznawanie się do win niepopełnionych.
Ale częściej bawię się lightowo-jak na wspomnianej imprezie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): servant 67, Wtasa

Przesłuchanie. 2 lata 1 miesiąc temu #19

  • krecik
  • krecik Avatar
  • Online
  • Gold
  • Posty: 162
  • Otrzymane podziękowania: 10
  • Oklaski: -1
Dziękuję Pani za odpiwiedź. Intetesuje mnie jeszcze to jak można radzić sobie z upartym uległym na przesłuchaniu. :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesłuchanie. 2 lata 1 miesiąc temu #20

  • LadyRedCat79
  • LadyRedCat79 Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 6423
  • Otrzymane podziękowania: 1093
  • Oklaski: 107
krecik napisał(a):
Dziękuję Pani za odpiwiedź. Intetesuje mnie jeszcze to jak można radzić sobie z upartym uległym na przesłuchaniu. :)
Pała,zimną wodą,kopaniem w jaja...itd
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesłuchanie. 2 lata 1 miesiąc temu #21

  • servant 67
  • servant 67 Avatar
  • Offline
  • Platinum
  • Posty: 424
  • Otrzymane podziękowania: 201
  • Oklaski: 5
jakub napisał(a):
Chyba nie miałeś zbyt wiele czasu na napisanie swojego ostatniego postu bo nie bardzo rozumiem sens komentarzy pod cytatami tego co napisałem. Coraz bardziej utwierdza mnie to w przekonaniu, jak bardzo niedoskonała jest internetowa forma komunikacji.

@jakub, generalnie czas jaki poświęcam sadomani jest ograniczony i wypowiadanie się w zakresie semantyki i form wypowiedzi redukuję do minimum, jednak na ostatni mój post poświęciłem tyle czasu ile trzeba było, by wyrazić to co chciałem. A że internetowa komunikacja jest niedoskonała to zauważyłeś nie pierwszy i nie ostatni :)
jakub napisał(a):

Puki jednak co to ja znowu mam pytanie i na zajawkę taki cytat z twojej wypowiedzi;
Piszę o tym gdyż jako nastoletni chłopiec w ramach lektur oglądałem film
Jak widzisz, krótki, wyrwany z kontekstu, ale bez złych intencji, jest tylko pretekstem do szerszej rozmowy.
Chodzi mi o czynniki, które mogą mieć wpływ na intensywność emocji odzywających się mimo naszej woli. Napisałeś o młodym wieku, dodam łatwą dostępność do fetyszowych filmów, itp., itd. A naprawdę chciałbym się skupić na tym jak realne spotkania klimatyczne stępiają te bezwarunkowe odruchy. Im są częstsze tym przynajmniej u mnie mniejsza podatność podświadomości na bodźce wirtualne. A Ty jak masz? Jak długo po sesji z Panią twoja podświadomość jest na to odporna? Może inni też coś napiszą.

Te bezwarunkowe odruchy na pewno stępiły się z biegiem czasu, zważ jednak że w latach mojej młodości nie było takiej dostępności do fetyszowych filmów, więc każdy przypadkowy obraz oddziałowywał na wyobraźnię. Z dorastaniem realizowałem swoje fetysze i na długo zapadały one w moich wspomnieniach.Odpowiadając na Twoje pytanie mogę się bardziej odnieść dziś pod kątem realizacji fetyszy niż spotkań klimatycznych ,ale bez względu na to przypadkowe obrazy w prozaicznych sytuacjach nie umykają mojej uwadze, w odróżnieniu od filmów typowo klimatycznych do których jest dziś nieograniczony dostęp, które jak chcesz to oglądasz aż do znudzenia. To nie to samo. Takie filmiki bardziej dopingują do urealniania swoich fantazji. A wspomnień z realnego spotkania nie są w stanie przyćmić żadne obrazy. Bynajmniej przez jakiś czas :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesłuchanie. 2 lata 2 tygodni temu #22

  • Wtasa
  • Wtasa Avatar
  • Offline
  • Senior
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 19
  • Oklaski: 0
Temat odświeżę .
Przesłuchanie to jeden z moich fetyszy. A przesłuchanie przez Panią LRC to moje marzenie. Pewnie szybko bym błagał o litość i odpowiedział na wszystkie pytania. Mimo wszystko chciałbym jednak to przeżyć. Bycie złamanym i zdominowanym przez Dominę to dla uległego niesamowite przeżycie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesłuchanie. 1 rok 10 miesiąc temu #23

  • Pazur
  • Pazur Avatar
  • Offline
  • Junior
  • Posty: 31
  • Otrzymane podziękowania: 6
  • Oklaski: 0
Odgrzewam kotleta.

Poniżej link do filmu w temacie - ELZA WilczycaSS

www.cda.pl/video/1663933d8
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Zasilane przez Forum Kunena