Back to Top
Witamy
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Blood play&vampirism

Blood play&vampirism 5 lata 2 tygodni temu #1

  • Leto
  • Leto Avatar
Próbował ktoś? ;) kogoś to kręci?
W zasadzie ja jestem wielką fanką.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Blood play&vampirism 5 lata 2 tygodni temu #2

  • Narg
  • Narg Avatar
  • Offline
  • Senior
  • Posty: 61
  • Otrzymane podziękowania: 4
  • Oklaski: 0
Widok krwi, igieł, wenflonów wzbudza we mnie coś co trudno opisać. Satysfakcja jaką czerpię z takich zabaw jest... ogromna.
Zniewolenie połączone z takimi torturami potrafią obudzić w człowieku jego skrytą tożsamość. O takich rzeczach nie mówi się głośno ;)
A co do wampiryzmu to również mi odpowiada, jednakże nie próbowałem. Marzę o dziewczynie z piłowanymi kłami.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Blood play&vampirism 5 lata 2 tygodni temu #3

  • Leto
  • Leto Avatar
Piłowane kły to murowana próchnica :D ale znałam parę lat wstecz striptizerkę, która sobie przedłużyła. Wyglądało względnie. Widzę, że póki co tylko ty i ja jesteśmy tym tutaj zainteresowani :) aż trudno uwierzyć, no ale cóż - to trzeba po prostu lubić i doceniać. W tych konkretnych klimatach siedzę od lat, reszta praktyk doszła później.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Blood play&vampirism 5 lata 2 tygodni temu #4

  • Narg
  • Narg Avatar
  • Offline
  • Senior
  • Posty: 61
  • Otrzymane podziękowania: 4
  • Oklaski: 0
Ja nie mam praktycznie w ogóle doświadczenia po za tym, że sam mogę się pociąć i polać spirytusem. Dziewczyna ma mieć większe doświadczenie, w między czasie ja się nauczę od niej. Jest trochę ludzi tu co lubi takie zabawy, aż dziw szczerze, że w ogóle są.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Blood play&vampirism 3 lata 9 miesiąc temu #5

  • LauraWawa
  • LauraWawa Avatar
  • Offline
  • Gold
  • Posty: 182
  • Otrzymane podziękowania: 208
  • Oklaski: 10
Dla mnie osobiście nie ma większego bodźca seksualnego niż widok czyjejś krwi... Gorzej niestety z uległymi. Nie każdy da sobie wbić igły albo zrobić chociaż jedno płytkie nacięcie. Wiadomo - to zawsze jakiś ślad... Poza tym zbyt bardzo kojarzy się z czymś maksymalnie hardcorowym, pomimo, że większość takich praktyk umiejętnie wykonana jest całkowicie bezpieczna.
pozdrawiam, Pani Laura
panilaura.wordpress.com/
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Blood play&vampirism 3 lata 9 miesiąc temu #6

  • suczka do porodu
  • suczka do porodu Avatar
Pobierania krwi nigdy się nie bałem hehe nie muszę odwracać głowy itd. Ukucie, nieprzyjemne, cięcie lepiej znoszę.

A jakie partie ciała wchodzą w grę?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Blood play&vampirism 3 lata 9 miesiąc temu #7

  • LauraWawa
  • LauraWawa Avatar
  • Offline
  • Gold
  • Posty: 182
  • Otrzymane podziękowania: 208
  • Oklaski: 10
Każda prócz oka :P
W zasadzie to każde miejsce poniżej szyi mam "zaliczone", jednakże - tak jak wspomniałam - nie robię tego zbyt często ze względu na małą liczbę chętnych na takie praktyki.

Wiadomo, że w jednych miejscach trzeba bardziej uważać (np.penis), a w drugich (np.ramię) można ciut zmniejszyć dotychczasową chirurgiczną precyzję. W sumie to najważniejsza jest głębokość zadawanej rany -trzeba mieć wyczucie.... Nie odważyłabym się poprowadzić takiej sesji, jeśli z jakiegoś powodu nie byłabym w stanie utrzymać pełnego skupienia. Bezpieczeństwo przede wszystkim. Zwłaszcza jeśli ma się zamiłowanie do przełamywania barier.
pozdrawiam, Pani Laura
panilaura.wordpress.com/
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Blood play&vampirism 3 lata 9 miesiąc temu #8

  • suczka do porodu
  • suczka do porodu Avatar
hmmm nacięcie i założenie szwów dla przyjemności Pani i jej treningu hmmm

osobiście bardziej byłby to ukłon w stronę Pani której mogło by to sprawić radość, bo ja nie odczuwał bym z tego powodu satysfakcji ale też i nie cierpiał.

ciekawa opcja jeśli ktoś naprawdę chcę zadowolić Panią i nie mdleje na widok skalpela hehe

choć to musi być uległy który faktycznie znajdzie nić porozumienia z Panią i chce jej sprawic przyjemnosc mozliwoscia treningu i satysfakcji.

ehhh gdyby tylko szwy nie wzbudziły sensacji w domu hehehe
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Blood play&vampirism 3 lata 9 miesiąc temu #9

  • x
  • x Avatar
  • Offline
  • Senior
  • Posty: 50
  • Otrzymane podziękowania: 1
  • Oklaski: 0
LauraWawa napisał(a):
Dla mnie osobiście nie ma większego bodźca seksualnego niż widok czyjejś krwi...

A picie krwi również?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Blood play&vampirism 3 lata 9 miesiąc temu #10

  • LauraWawa
  • LauraWawa Avatar
  • Offline
  • Gold
  • Posty: 182
  • Otrzymane podziękowania: 208
  • Oklaski: 10
xyz1 napisał(a):
LauraWawa napisał(a):
Dla mnie osobiście nie ma większego bodźca seksualnego niż widok czyjejś krwi...

A picie krwi również?

Wielokrotnie zlizywałam krew ze świeżych ran. Ze względów oczywistych - ten przywilej jest zarezerwowany tylko dla mojego faceta. W przypadku innych uległych muszę ograniczyć się do bodźców wzrokowych :(
pozdrawiam, Pani Laura
panilaura.wordpress.com/
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Blood play&vampirism 3 lata 9 miesiąc temu #11

  • LadyRedCat79
  • LadyRedCat79 Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 6423
  • Otrzymane podziękowania: 1093
  • Oklaski: 107
LauraWawa napisał(a):
xyz1 napisał(a):
LauraWawa napisał(a):
Dla mnie osobiście nie ma większego bodźca seksualnego niż widok czyjejś krwi...

A picie krwi również?

Wielokrotnie zlizywałam krew ze świeżych ran. Ze względów oczywistych - ten przywilej jest zarezerwowany tylko dla mojego faceta. W przypadku innych uległych muszę ograniczyć się do bodźców wzrokowych :(
bardzo rozsądne podejście:)
cieszę się,że koleżanka myśli o zdrowiu swoim i innych:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): LauraWawa
Zasilane przez Forum Kunena