Back to Top

Rzeszów męska suka
(Anonse BDSM / Osoba Uległa)

noimage
18-03-2017

BDSM SKYPE
( / Usługi)

BDSM SKYPE
28-01-2017

Pas Cnoty
( / Sprzedam)

Pas Cnoty
31-12-2016

Główny Strumień aktywności

Winduś odpowiedział(a) w temacie 'Szacunek w FemDom' na forum. 49 minut temu

Szacunek sam z siebie, dla mnie jest czymś nabytym. Nabytym w świadomości innych. Nikomu nie jest dany za nic, nikomu nie jest też dany wiecznie. Ciężko go wypracować, bardzo łatwo stracić.

A ja mam inne podejście do tematu. Staram się każdemu okazywać szacunek dopóki nie "zasłuży" na jego brak. Po prostu jak kogoś poznaję lub rozmawiam z kimś nowym, nie mam powodów traktować go bez szacunku. Staram się również nie kierować opinią innych na temat danej osoby, każdy ma "czystą kartę" na start. Owszem kilka razy ktoś mógłby mi powiedzieć " a nie mówiłem", ale czasem okazuje się że opinie bywają krzywdzące lub nieprawdziwe, przynajmniej w mojej opinii. Tak więc moim zdaniem szacunek należy się każdemu dopóki nie zasłuży na jego brak. Oczywiście jestem tylko człowiekiem ze swoimi zaletami oraz wadami i mi też zdarza się nie trzymać tej zasady zawsze i wszędzie ale na co dzień staram się tak postępować.

Tak więc:
Ostatnio mam wrażenie że szacunek w FemDom jest jak Yeaty, wszyscy o nim słyszeli, wszyscy chcą go znaleźć, jednak nikt go nie widział :P

Widziałem, okazywałem i jest mi jak do tej pory okazywany. Jest zawsze jakaś szansa że ktoś mnie nie szanuje, a tylko udaje że szanuje, ale że nie jestem zwolennikiem zbyt wielu teorii spiskowych to nie rozmyślam nad tym. :) Jeżeli zaś mówisz nie o szacunku do człowieka, a na linii Domina/uległy to wierz mi lub nie, ale wydaje mi się że bez tego szacunku żaden tego typu związek między dwoma ludźmi nie ma szansy za długo istnieć.Więc myślę że ludzie trwający w tego typu związkach jednak go widzieli i znaleźli. :)
Mam również nieodparte wrażenie że nawet gdyby otrzymał ten szacunek, to nawet by go nie zauważył, bo tak się zakapućkał że chce go mieć, tylko nie wie co to jest.

Możesz się rozwinąć bo nie jestem pewien co masz na myśli w tym zdaniu.
Jest to zbiór cech, które sprawiają że osoba, posiadająca je, jest w moim odczuciu osobą, która jest warta docenienia, zastanowienia się, naśladowania, wzorowania się, godnej zaufania, docenienia = szacunku.

Listę zrobiłeś taką że wcale ci się nie dziwię że ciężko ci znaleźć kogoś kto "zasłużyłby" na twój szacunek. Cóż świat się składa jednak z ludzi, a nie idealnych istot nafaszerowanych tymi cechami od stóp do głów. Trzeba sobie zdać sprawę że wszyscy jesteśmy ludźmi ze swoimi dobrymi i tymi niezbyt dobrymi stronami :)

Czytaj więcej...

LadyRedCat79 odpowiedział(a) w temacie 'Zbiórka i bazarek na rzecz kotka z chorą łapką' na forum. 55 minut temu

Black_Forest napisał(a):

Czekamy na zdjęcia rekonwalescenta, gdy tylko wydobrzeje.
Trzymamy kciuki za szybkie gojenie się rany.
:)
Przekaze jutro Małej Mi:):)
Później zrzuce fotki z dnia dzisiejszego na kompa,zmniejsze i wrzucę tutaj:)
A jutro zrobię kolejne:)

Czytaj więcej...

LadyRedCat79 podziękował(a) użytkownikowi Black_Forest w temacie Zbiórka i bazarek na rzecz kotka z chorą łapką 1 godzina 6 minut temu
Black_Forest odpowiedział(a) w temacie 'Zbiórka i bazarek na rzecz kotka z chorą łapką' na forum. 1 godzina 51 minut temu

Czekamy na zdjęcia rekonwalescenta, gdy tylko wydobrzeje.
Trzymamy kciuki za szybkie gojenie się rany.
:)

Czytaj więcej...

suczka do porodu utworzył(a) nowy temat ' Szacunek w FemDom' na forum. 3 godzin temu 23 minut temu

Ostatnio mam wrażenie że szacunek w FemDom jest jak Yeaty, wszyscy o nim słyszeli, wszyscy chcą go znaleźć, jednak nikt go nie widział :P

Mam również nieodparte wrażenie że nawet gdyby otrzymał ten szacunek, to nawet by go nie zauważył, bo tak się zakapućkał że chce go mieć, tylko nie wie co to jest.

Szacunek sam z siebie, dla mnie jest czymś nabytym. Nabytym w świadomości innych. Nikomu nie jest dany za nic, nikomu nie jest też dany wiecznie. Ciężko go wypracować, bardzo łatwo stracić.

Kiedy czuje szacunek do drugiej osoby hmm kiedy, widzę / czytam / słyszę:
- konsekwencje
- racjonalne podejście
- brak skrajności
- asertywność
- zaradność
- opanowanie
- szczerość (kiedy nie wiem, mówię że nie wiem)
- otwartość (umiejętność przyjęcia do świadomości że ktoś jest inny, co nie znaczy że ktoś musi być taki jak ktoś inny)
- skromność / nie obnoszenie się z swoimi mocnymi stronami
- przyzwolenie na brak idealności siebie i innych ludzi
- wymaganie tego co jest osiągalne od siebie i innych ludzi

Jest to zbiór cech, które sprawiają że osoba, posiadająca je, jest w moim odczuciu osobą, która jest warta docenienia, zastanowienia się, naśladowania, wzorowania się, godnej zaufania, docenienia = szacunku.

Dla tego ciężko mi dać go zawsze i wszystkim od tak, bo ktoś nazwał się XXX. Samo nazwanie się NNN, nie daje nikomu nic w moich oczach, więc dla czego w FemDom, BDSM, miało by być inaczej.

To taka moja mała dygresja.

Czytaj więcej...

Winduś podziękował(a) użytkownikowi LadyRedCat79 w temacie Zbiórka i bazarek na rzecz kotka z chorą łapką 4 godzin temu 55 minut temu
LauraWawa odpowiedział(a) w temacie 'Tytułowanie w znajomości o charakterze towarzyskim' na forum. 5 godzin temu 36 minut temu

@servant67: nie kupuję tego przykładu z szefem :P Obydwie sytuacje, które podałeś łączą się z życiem realnym, a nie odgrywaniem ról (czyli oderwaniem od realności w sensie totalnym).

Bardziej trafne by było porównanie do tego, jakbyś poszedł z szefem na bal maskowy, a ten przebrałby się za Zorro. Czy wtedy miałbyś dylemat, czy od jutra w pracy tytułować go per Zorro? Nie sądzę :P

Czytaj więcej...

LauraWawa podziękował(a) użytkownikowi LadyRedCat79 w temacie Zbiórka i bazarek na rzecz kotka z chorą łapką 5 godzin temu 50 minut temu
LadyRedCat79 odpowiedział(a) w temacie 'Zbiórka i bazarek na rzecz kotka z chorą łapką' na forum. 5 godzin temu 57 minut temu

Kocisko jest po operacji:)Niewiele kojarzy,ale czuje się dobrze:)A to wszytko dzięki Wam:)Bardzo dziękuję:)

Czytaj więcej...

Lisiczka podziękował(a) użytkownikowi servant 67 w temacie Witam 8 godzin temu 43 minut temu
servant 67 odpowiedział(a) w temacie 'Gładkie męskie pośladki' na forum. 9 godzin temu 36 minut temu

LadyRedCat79 napisał(a):

No ba;)Relaks jest ważny:)A zwłaszcza,że ostatnio mam bardzo ciężki okres i fajnie,że mogę się powyglupiac:)

Nooo to teraz wiadomo że wiosna przyszła na całego :) :)

Czytaj więcej...

servant 67 podziękował(a) użytkownikowi Black_Forest w temacie Zbiórka i bazarek na rzecz kotka z chorą łapką 9 godzin temu 40 minut temu
servant 67 podziękował(a) użytkownikowi Mabh w temacie Zbiórka i bazarek na rzecz kotka z chorą łapką 9 godzin temu 41 minut temu
servant 67 podziękował(a) użytkownikowi LadyRedCat79 w temacie Zbiórka i bazarek na rzecz kotka z chorą łapką 9 godzin temu 43 minut temu
servant 67 odpowiedział(a) w temacie 'Witam' na forum. 9 godzin temu 45 minut temu

Lisiczka napisał(a):

Chciałabym się przywitać ze wszystkimi,cieszę się ze znalazłam tą stronkę i liczę że miło spędze tu czas :)
Krótko o mnie :Nieśmiała,uległa,furry,petplay

Lubie poznawać nowe osoby (choć czasem ciężko idzie ^^' ) mam nadzieję że się tu odnajdę ;)
Miłego dnia ^^

Również witam Panią Lisiczkę :)

Czytaj więcej...

servant 67 odpowiedział(a) w temacie 'Tytułowanie w znajomości o charakterze towarzyskim' na forum. 9 godzin temu 54 minut temu

LauraWawa napisał(a):

servant 67 napisał(a):
Z kolei zastanawiam się nad sytuacją gdzie bliska znajomość ma charakter klimatyczny a spotykamy się z Panią bez kontekstu klimatycznego, w którym Domina aprobuje wzajemne zwracanie się per ty. Czy powrót na sesji do pierwotnej etykiety nie daje temu spotkaniu sztuczności ? Mam na myśli relacje gdzie uległy nie jest partnerem ale jest w dużej zażyłości, do przyjacielskiej włącznie.

Po pierwsze - "per Ty", a nie "per ty". Mam nadzieję, że błąd wynika z pisania na szybko. W przeciwnym wypadku informuję, że dobrze wychowana osoba pisze DO KAŻDEGO z wielkiej litery (przynajmniej same słowa personalne typu: Ty czy Twój). To jest właśnie ten szacunek do drugiej osoby jako do człowieka, o którym wspomniałam w poprzednim moim poście.

Po drugie - jeśli łączysz życie klimatyczne z życiem prywatnym, to być może będzie to dla Ciebie problem. Ja uważam, że można to porównać do jakiejś innej, waniliowej roli. Dajmy na to - erotycznej pokojówki. Fakt, że kobieta ubierze się w taki strój i będzie wymachiwać miotełką informując, że za chwilę wysprząta Twoje wszystkie zakamarki - wcale nie oznacza, że na codzień pracuje jako Twoja prywatna sprzątaczka. Podczas zabawy mówisz do niej "droga gosposiu, czy możesz jeszcze wysprzątać tam za łóżkiem?", a dwie godziny później (już po wszystkim) zwracasz się do niej po imieniu i nawet przez głowę Ci nie przejdzie, by od momentu pierwszej takiej zabawy miała już na zawsze pozostać sprzątaczką. To samo (przynajmniej moim zdaniem) powinno się tyczyć ról Pani/sługa.


Co do pierwszej części Pani wypowiedzi, to napisałem tak pośrednio z pośpiechu ale głównie powielając sformułowanie kolegi @windusia do którego wypowiedzi się odnosiłem. Ogólnie nawet w pośpiechu jestem na tyle wymagający wobec siebie, że staram się nie bagatelizować swoich błędów. Jestem z tego pokolenia gdzie internetu nie było a pisanie listu było odrębnym tematem Języka Polskiego. I tu mogę Panią zapewnić że tą lekcje odrobiłem, stosując tę zasadę szacunku do nadawcy, tak długo jak długo takie listy pisałem. Myślę że przyzna mi Pani rację że w dobie internetu, czatów, rozmów internetowych ta zasada się trochę zdewaluowała. I piszę to uderzając się również we własną pierś jako że tym trendom pewnie też uległem. Dlatego Pani jako przedstawicielka młodego pokolenia wzbudza szczerze we mnie podziw i szacunek nie poddając się tym trendom. Proszę jednak zauważyć że sformułowanie które Pani przytacza odnosi się do samego sformułowania, a nie do konkretnej osoby, dlatego moje poczucie błędu pisząc te sformułowanie wiązało się raczej z odpowiednim użyciem cudzysłowu, czego ostatecznie nie zrobiłem. :(

Odnośnie drugiej części, to moja wypowiedź miała charakter bardziej refleksyjny bez wysuwania daleko idących wniosków, gdzie ciekawy byłem zdania osób doświadczonych, za co Pani dziękuję. Co prawda Pani porównanie ciężko było mi usadowić w relację o charakterze waniliowym z jaką wiążą się moje przeżycia, to kontekst, biorąc pod uwagę tylko sposób zwracania się wzajemnie do siebie jest tu dla mnie dość oczywisty. Być może w mojej refleksji wybiegłem trochę ponad samo zwracanie się do siebie poza sesją, ale to już inny temat. Co do porównań, to mi, pisząc przytoczony post nasunęło się trochę inne. Mianowicie relacja między właścicielem firmy a jego pracownikiem , ( przypuśćmy że w firmie dwuosobowej ) z którym nawiązuje się z biegiem czasu zażyłość i przy okazji spotkania poza pracą, przejście na „ty”. Czy następnego dnia w pracy zwracanie się do właściciela „szefie” bądź „szefowa „ nie wydaje się groteskowe ?
Oczywiście to porównanie może nie jest najtrafniejsze. Co do mnie to myślę że w połączeniu życia klimatycznego z prywatnym ( póki co hipotetycznie ) nie miałbym problemów.. Jestem raczej otwarty i potrafię się odnaleźć w każdej sytuacji. :) . Chociaż ciężko mi oceniać samego siebie :)

Czytaj więcej...

Witam Panie i Panów nie wiem czy w dobrym miejscu na razie trochę tu się zorientuje

uległy1972 utworzył(a) nowy temat ' Uległy 44 lata z Żor na Śląsku szuka Pani...' na forum. 13 godzin temu 31 minut temu

...która chciałaby obdarować go swoim złotym deszczem i zabawić się jego tyłkiem

Czytaj więcej...